Kuriozum w Predazzo, skoki poza kolejnością. Pertile ruszył z wyjaśnieniami
Rywalizacja skoczkiń narciarskich na zimowych igrzyskach olimpijskich 2026 dobiega powoli końca - ostatni występ pań, na dużej skoczni w Predazzo, dojdzie do skutku w tę niedzielę. Dzień wcześniej tymczasem doszło do sesji treningowej, która okazała się dosyć niestandardowa - jedna z zawodniczek, Abigail Strate, podczas jednej serii... oddała dwa skoki. Całą sytuację jednak wkrótce wytłumaczył Sandro Pertile.

Choć zimowe igrzyska olimpijskie potrwają jeszcze ponad tydzień, to zmagania związane ze skokami narciarskimi na tej prestiżowej imprezie zostaną zakończone już w najbliższych dniach.
W planach w tym przypadku pozostaje jeszcze m.in. konkurs kobiet na dużej skoczni - i to właśnie na dzień przed tym współzawodnictwem, w sobotę 14 lutego, odbyła się sesja treningowa skoczkiń podczas której doszło do... nietypowej sceny.
Zimowe igrzyska olimpijskie. Dwa skoki w jednej serii, Abigail Strate otrzymała wyjątkową szansę
Podczas pierwszej serii na belce nie pojawiła się Abigail Strate - co oczywiście jeszcze nie byłoby niczym dziwnym, natomiast w drugiej serii Kanadyjka skoczyła dwukrotnie, poza standardową kolejnością i było to mocno nietypowe rozwiązanie. Całe zamieszanie jednak wkrótce potem wyjaśnił Sandro Pertile w rozmowie z Dominikiem Formelą z portalu Skijumping.pl.
Dyrektor Pucharu Świata stwierdził, że Strate na pierwszy skok spóźniła się przez... kontrolę antydopingową, w związku z czym organizatorzy postanowili pójść 24-latce na rękę zważywszy na fakt, że jej absencja wyniknęła z czynników niezależnych.
W zaistniałej sytuacji naszym celem było danie możliwości zawodniczce, by oddała trzy skoki treningowe. To się udało i bardzo nas to cieszy. To wyjątkowa sytuacja
Strate z dobrymi skokami, Kvandal była fantastyczna. Polki daleko w tyle stawki
Warto nadmienić, że Abigail Strate każdorazowo mieściła się dzięki swym próbom w czołowej dziesiątce skoczkiń - jej najwyższą lokatą była "piątka". Zdecydowanie najlepszą zawodniczką okazywała się zaś Eirin Maria Kvandal, która dwa razy wygrywała, a raz zajęła drugie miejsce za Niką Prevc.
Reprezentantki Polski - Anna Twardosz oraz Pola Bełtowska - znalazły się niestety z tyłu stawki. Najlepszym skokiem "Biało-Czerwonych" był ten w wykonaniu Twardosz z pierwszego treningu - 109 m dało jej wówczas tylko 35. miejsce (punkt K był zaś ustawiony na 128. metrze). Miejmy nadzieję, że we właściwym konkursie naszym kadrowiczkom pójdzie lepiej.
Zawody tymczasem zaplanowano na 15 lutego na godz. 18.45. Seria próbna rozpocznie się tymczasem o 17.30.
Zobacz również:













