Kubica nie wytrzymał po pytaniu o Stocha i Małysza. "Należy im się szacunek"
Robert Kubica pojawił się w Zakopanem w zupełnie nowej roli, ale to nie jego obecność na Wielkiej Krokwi wzbudziła największe zainteresowanie. Kierowca Formuły 1 wrócił wspomnieniami do czasów, gdy sam był fanem skoków narciarskich, a przy okazji zabrał głos w sprawie dwóch największych legend tej dyscypliny w Polsce - Adama Małysza i Kamila Stocha.

Robert Kubica to jeden z najbardziej utytułowanych polskich sportowców w historii motorsportu. Jako pierwszy Polak ścigał się i wygrał wyścig Formuły 1, a jego kariera obejmuje również starty w rajdach samochodowych i wyścigach długodystansowych. Przez lata udowadniał swoją determinację i niezwykłe umiejętności, wracając do rywalizacji na najwyższym poziomie mimo poważnych przeciwności losu.
Niedawno Kubica pojawił się w zupełnie nowej dla siebie roli podczas wydarzenia Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem. Na zeskoku Wielkiej Krokwi można było go zobaczyć regularnie, gdy jako Ambasador Precyzji nagradzał zawodników, którym udało się idealnie trafić w wcześniej zadeklarowaną odległość. W rywalizacji drużyny mogły korzystać z tzw. Jokera, czyli możliwości korekty wyniku o kilka metrów, co dodawało całej zabawie dodatkowych emocji.
Robert Kubica o Kamilu Stochu i Adamie Małyszu: "Duma polskiego narodu"
Dla Kubicy był to debiut na tego typu imprezie, jednak - jak sam przyznał - skoki narciarskie nie są mu obce. W młodości z dużym zaangażowaniem śledził tę dyscyplinę i czekał na kolejne konkursy, jeszcze zanim wybuchła słynna "Małyszomania". Z czasem jego zainteresowanie naturalnie osłabło, choć wciąż sprawdza wyniki i kibicuje polskim zawodnikom.
"Jako młody chłopak zdecydowanie byłem fanem skoków. Jeszcze przed największymi sukcesami Adama i całą Małyszomanią śledziłem skoki i wyczekiwałem konkursów. Z czasem ten rytuał trochę poszedł na bok. Teraz śledzę wyniki, sprawdzam, jak idzie naszym skoczkom, ale już nie przed telewizorem" - wyznał w rozmowie z portalem "Przegląd Sportowy".
Kierowca z Krakowa otrzymał także pytanie o to, który polski skoczek jest jego zdaiem lepszy - Adam Małysz czy Kamil Stoch. Na reakcję triumfatora wyścigu 24h Le Mans nie trzeba było długo czekać. "Myślę, że obydwaj byli dumą polskiego narodu, wyśmienitymi sportowcami i należy im się szacunek. Według mnie nie powinno się wybierać, porównywać. To nie ma w ogóle sensu" - oznajmił.











