Kubacki i Tomasiak nie kryli po skokach w Sapporo, wszystko wyznali. 18-latka czeka rozmowa z trenerem
Po rywalizacji w Zakopanem Puchar Świata w skokach narciarskich przeniósł się do Azji, a dokładniej do japońskiego Sapporo. W piątek rano czasu polskiego odbyły się kwalifikacje, a w nich nieźle zaprezentowali się Dawid Kubacki i Kacper Tomasiak. Tuż po swoich skokach w rozmowie z Eurosportem obaj opowiedzieli o swoich wrażeniach.

W najlepsze trwa sezon 2025/2026 Pucharu Świata w skokach narciarskich. Zmagania po Turnieju Czterech Skoczni oraz Zakopanem przeniosła się do Japonii, gdzie corocznie najlepszych skoczków gości Sapporo. Do Azji trener Maciej Maciusiak wydelegował nieco odmieniony skład, gdyż w Polsce pozostali Paweł Wąsek i Kamil Stoch. Ich miejsce zajęli Aleksander Zniszczoł oraz Klemens Joniak. Do tego o kolejne punkty walczyć będą Maciej Kot, Dawid Kubacki i Kacper Tomasiak.
W piątek rano czasu polskiego odbyły się poprzedzające konkurs kwalifikacje. W nich najlepiej spisali się ostatni dwaj wspomniani zawodnicy. Tomasiak zajął 16. miejsce, natomiast Kubacki był 23. Niedługo po swoich skokach obaj pojawili się przed kamerą Eurosportu i skomentowali swoje skoki.
Jako pierwszy kilka słów powiedział 18-latek. Ten w końcu debiutuje na tym obiekcie w Pucharze Świata i na start zdradził, jak ocenia skocznię. Jego zdaniem sporą rolę odgrywają warunki, które mogą mocno zmienić odczucie skoku.
- W miarę dobrze, chociaż jest trochę loteryjnie. Może nie wieje jakoś mocno, ale nawet jak są te minimalne różnice, to dużo to zmienia, jak się odczuwa sam skok - mówił.
W kwalifikacjach poszybował 123 metry. Zapytany, jak ocenia ten skok przyznał, że dość podobny, jak ten z drugiego treningu. Więcej będzie wiedział jednak po rozmowie z trenerem. Do tego zapowiedział, że jutro powinno być zdecydowanie lepiej.
Wydawało mi się, że całkiem podobny był ten skok z drugiego treningu, ale muszę to jeszcze z trenerem przegadać dokładniej, co się wydarzyło i jak ten skok wyglądał, więc przeanalizujemy wszystko i myślę, że jutro wszystko będzie bardzo dobrze
Kubacki walczy o igrzyska, teraz takie słowa. Jest wiele do poprawy
Nieco inaczej wygląda natomiast sytuacja Dawida Kubackiego. Nasz wielki mistrz walczy o miejsce na igrzyska olimpijskie i zawody w Sapporo mogą mu je dać. Jego kwalifikacyjna próba nie była idealna, lecz jak przyznał najlepsza ze wszystkich skoków. 35-latek ma także nadzieję, że praca, jaką wykonuje w końcu przyniesie efekt.
- Tam jeszcze do poprawy będzie kilka innych rzeczy, ale wydaje mi się, że na te trzy skoki ten z kwalifikacji najlepszy, mimo że najkrótszy. Kontynuuję pracę, którą wykonałem w Zakopanem i tego się trzymam. Mam nadzieję, że to przyniesie oczekiwany efekt prędzej czy później - zdradził.
Pierwszy z dwóch konkursów indywidualnych w Sapporo odbędzie się w sobotę o 7:15 czasu polskiego.















