Krzyczał do Borka Sedlaka w Lillehammer. Krycha ze Skoczni powstała na przekór Norwegom
Gdziekolwiek się pojawi, od razu przykuwa uwagę. Krycha Ze Skoczni stała się ulubionym obiektem kamerzystów, choć tak naprawdę to jest mężczyzna. W Lillehammer w czasie Pucharu Świata w skokach narciarskich znowu zrobiło się głośno o postaci, która ubarwia trybuny. Tym razem po skoczni w pewnym momencie niosło się: "Borek, dawaj zielone!". Słowa skierowane były do Borka Sedlaka, który puszcza skoczków, w momencie, gdy na belce czekał Kamil Stoch.

W skrócie
- Krycha Ze Skoczni to barwna postać znana z konkursów skoków narciarskich, która powstała na przekór norweskim stereotypom.
- Rafał Szlawski regularnie pojawia się w przebraniu Krychy w Lillehammer, zdobywając sympatię kibiców i zawodników, a także kontaktując się z organizatorami.
- Mimo popularności, Krycha nie uniknął trudnych sytuacji – zdradza m.in. historie związane z akredytacjami i reakcjami Norwegów po polsko-norweskich napięciach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Właściwie nie ma zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Norwegii, na których nie byłoby Krychy Ze Skoczni. Nie inaczej jest i tego roku w Lillehammer, wszak obiekt pożądań kamerzystów mieszka w tej samej miejscowości.
Historia Krychy Ze Skoczni narodziła się wiele lat temu i na przekór Norwegom.
Tak powstała Krycha Ze Skoczni. Zaczęło się od Mikołaja
- Krycha narodziła się znienacka. Chciałem udowodnić, że my, Polacy, potrafimy się bawić bez alkoholu. Decyzja, by udowodnić coś Norwegom zapadła po tym, jak zobaczyłem w tamtejszej telewizji Polaka, który miał w tylnej kieszeni dżinsów schowane polskie piwo, a za nim podążała kamera. Tak powstała Krycha Ze Skoczni. To było ponad dziesięć lat temu - opowiadał Rafał Szlawski w rozmowie z Interia Sport, który przebiera się za Krychę Ze Skoczni.
Początkowo pojawiała się na konkursach w Lillehammer, Oslo i Vikersund, a potem zaczął pojawiać się też na innych arenach w Europie. Będzie też na zimowych igrzyskach olimpijskich w Predazzo - pierwszy raz w historii.
Charakterystyczna dla Krychy Ze Skoczni jest peruka, ale też fartuch, jakie dobrze znany z domu naszych babć. Pod odzieżą wierzchnią kryje się "krągłe ciało kobiety" przyodziane w stringi. Na tym "ciele" jest wiele autografów największych gwiazd światowych skoków - od zawodników po działaczy i trenerów.
Początkowo w Lillehammer przebieraliśmy się za Mikołaja i Mikołajową. Rozdawaliśmy dzieciakom cukierki. Z czasem powstała Krycha ze Skoczni
Walter Hofer i Sepp Gratzer raczyli Krychę kawą
Jego, ale też słynny strój, znają wszyscy skoczkowie świata. Ma on bardzo dobry kontakt z polskim sztabem, ale też z działaczami Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Pokazywał nam m.in. wymianę zdań na komunikatorze z Sedlakiem.
- Walter Hofer nawet na konkursach przynosił mi kawę, a Sepp Gratzer, jak był kontrolerem, to dawał mi ciastka i termos z kawą. Nawet - dla beki - mnie kontrolował - śmiał się Rafał.
"Śmieszny Polak ze skoczni". Na co dzień jest kierowcą ciężarówki
Nie zawsze jednak jest miło i sympatycznie. Po tym, jak w polskich mediach, wybuchła afera z norweskimi kombinezonami, Rafał był obrażany w Norwegii. Kilka lat wcześniej, już u schyłku pandemii, otrzymał akredytację na konkursy w Lillehammer, a potem wystawili mu rachunek na kilka tysięcy koron norweskich.
- Odebrałem akredytację i padło pytanie o szczepienie. Powiedziałem, że nie mam, więc skierowali mnie test, ale nikt nie poinformował mnie, że on jet płatny. Myślałem, że jest opłacony w ramach akredytacji. Miesiąc później otrzymałem fakturę na 4500 koron norweskich - żalił się Rafał.
- Jeszcze przed aferą z kombinezonami zawsze bez problemu dostawałem akredytację, Mieli mnie tam wpisanego, jako "śmieszny Polak ze skoczni". Po aferze mogłem zapomnieć o wejściówce - dodał.
On od prawie 20 lat mieszka w Lillehammer. Wcześniej żył we Wrocławiu. W Norwegii na co dzień pracuje jako kierowca ciężarówki. W drodze do pracy codziennie ma widok na Lysgardsbakken z drugiej strony jeziora.
Z Lillehammer - Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:













