Krytykował głośno Piotra Żyłę, teraz taki cios. Sędziowie nie mieli litości
Piotr Żyła przed konkursem w Engelbergu jasno mówił o tym, że jest u niego jeszcze szansa na takie skoki, jak dawniej. Wtedy krytyka przyszła z niespodziewanej strony - Mackenzie Boyd-Clowes, kanadyjski skoczek, zwrócił uwagę na to, że Żyła miał skakać kiedyś w "workowatych" kombinezonach. W sieci wybuchła afera, Boyd-Clowes usunął konto z portalu X, a w Engelbergu okazało się, że spadł na niego duży cios. Sędziowie nie mieli litości.

W internetowej dyskusji wielu wypominało Boyd-Clowesowi, że sam kiedyś skakał w podobnych kombinezonach i że bronił Norwegów podczas ubiegłorocznej głośnej afery związanej z ich strojami. Negatywny odzew na jego uwagi był tak duży, że Kanadyjczyk zdecydował się na usunięcie konta na portalu X.
Piotr Żyła skrytykowany. Wybuchła burza
W wywiadzie dla Interii, Piotr Żyła wyjawił, że chce bardzo wrócić do swoich dawnych skoków i że ta sztuka może mu się udać w na nadchodzących zawodach. Na portalu X zabrać głos w tej sprawie postanowił Mackenzie Boyd-Clowes, brązowy medalista igrzysk w Pekinie za konkurs mieszany i znany dobrze polskiej publiczności skoczek aktywny mocno w mediach społecznościowych.
"Może kiedy znajdzie taki kombinezon"
Polscy kibice natychmiast ruszyli do kontrofensywy i m.in. wypominali Boyd-Clowesowi start w podobnych strojach w przeszłych latach. Afera rozkręciła się na tyle, że niedługo później Kanadyjczyk postanowił usunąć swoje konto na portalu X, żałując widocznie tego, co wybuchło w internecie.
Mackenzie Boyd-Clowes ukarany przez sędziów
Historia zapewne na tym by się skończyła, gdyby nie wydarzenia z Engelbergu. Polscy skoczkowie mieli swoje problemy, a tymczasem Mackenzie Boyd-Clowes szybko usłyszał o decyzji sędziów - już w trakcie pierwszej serii został zdyskwalifikowany za nieprawidłowy, zbyt duży o 2 cm kombinezon.
W sieci natychmiast pojawiło się sporo komentarzy polskich kibiców i dziennikarzy, którzy zwracali uwagę na powiązanie tego wydarzenia z krytyką Piotra Żyły. "Mackenzie Boyd-Clowes zdyskwalifikowany za... kombinezon. Ot, ironia losu" - napisał dziennikarz portalu skijumping.pl Adam Bucholz, a w ślad za nim poszło wielu innych fanów skoków.
Podczas konkursu w Engelbergu jedynie trzech Polaków zakwalifikowało się do drugiej serii - Piotr Żyła ex aequo z Kacprem Tomasiakiem oraz Kamil Stoch. Dwaj ostatni skakali w bardzo trudnych warunkach. Na koniec konkursu ze świetnej strony pokazał się jednak Tomasiak, który awansował aż o dziewięć pozycji i z 22. miejsca przesunął się na 13. Piotr Żyła ostatecznie zajął 17. miejsce, a Kamil Stoch - 22. Zawody wygrał Domen Prevc, a za nim uplasowali się Felix Hoffmann i Ren Nikaido.












