Koniec walki o Kryształową Kulę w skokach. Triumf w Oslo dał ostateczną odpowiedź
To już definitywnie przesądzone. Nika Prevc zapewniła sobie Kryształową Kulę w sezonie 2024/2025. Świeżo upieczona podwójna mistrzyni świata z Trondheim dominowała na światowych skoczniach od początku tej zimy i już na cztery konkursy przed końcem, dzięki triumfowi w Oslo, rozstrzygnęła losy rywalizacji o trofeum za Puchar Świata. Polki niestety nie zdołały awansować do drugiej serii.

Karuzela skoków narciarskich po mistrzostwach świata w Trondheim pozostała w Norwegii. Zawodniczki i zawodnicy przenieśli się do Oslo, gdzie rozpoczął się cykl tegorocznego Raw Air. Za nami konkurs kobiet, w którym szansę na zapewnienie sobie Kryształowej Kuli miała Nika Prevc. Słowenka tę szansę wykorzystała bez żadnych problemów, odnosząc pewne zwycięstwo. W zawodach udział wzięły Anna Twardosz i Pola Bełtowska, ale po skokach na odległość 100,5 metra, nie zdołały wywalczyć awansu do serii finałowej.
Kryształowa Kula za Puchar Świata przyznana. Wielki triumf dominatorki na skoczni w Oslo
Przed zawodami pojawiły się obawy o to, że mogą być problemy z przeprowadzeniem konkursu. Po skokach 27. zawodniczek został bowiem odwołany prolog z powodu zbyt silnego wiatru. Zawody wystartowały jednak zgodnie z planem. Niestety, skoki Anny Twardosz i Poli Bełtowskiej sprawiły, że Polki zajęły w I serii odpowiednio 32. oraz 37. miejsce, przez co nie udało im się awansować do "finału".
Fenomenalnie na półmetku wygląda sytuacja Niki Prevc. Słowenka jako jedyna przekroczyła barierę 131 metrów i prowadziła z przewagą 12,9 punktu nad drugą Anne Odine Stroem. Podium zamykała druga z Norweżek - Eirin Maria Kvandal, która traciła do liderki już 20,8 punktu.
Nie było zatem większych złudzeń, że dwukrotna mistrzyni świata z Oslo zapewni sobie dziś Kryształową Kulę. Stroem i Kvandal nawet nie miały szans, by nawiązać walki, ponieważ obie w drugiej serii skoczyły krócej. Tymczasem Nika Prevc lądowała na 130. metrze i zapewniła sobie drugie zwycięstwo w klasyfikacji Pucharu Świata w karierze i drugie z rzędu. Warto pamiętać, że to wszystko udało jej się jeszcze przed 20. urodzinami, które świętować będzie już 15 marca.
Skrócone wyniki konkursu Pań w Oslo:
- 1. Nika Prevc (Słowenia) 131 m i 130 m, 254,1 punktu
- 2. Anna Odine Stroem (Norwegia) 126,5 i 123 m, 226,2 punktu
- 3. Eirin Maria Kvandal (Norwegia) 124 m i 123 m, 216,9 punktu
- 4. Jacqueline Seifriedsberger (Austria) 120 m i 127 m, 216,8 punktu
- 5. Sara Takanashi (Japonia) 119,5 m i 124 m, 207 punktów
- ...
- 30. Heidi Dyhre Traaserud (Norwegia) 99 m i 93 m, 108,7 punktu
- ...
- 32. Anna Twardosz 100,5 m, 57,1 punktu
- ...
- 37. Pola Bełtowska 100,5 m, 49,1 punktu
Miażdżąca przewaga Prevc w klasyfikacji generalnej. Za to ciekawie jest za plecami Słowenki
Nika Prevc ma przewagę aż 542 punktów w klasyfikacji generlanej nad drugą Kathariną Schmid. Niemka po bardzo dobrym początku sezonu bardzo wyraźnie obniżyła loty i była w jego drugiej części nawiązać walki ze Słowenką. Zresztą sama na drugiej pozycji jest bardzo zagrożona przez rodaczkę Selinę Freitag, która z kolei skacze bardzo dobrze i traci do straszej koleżanki z kadry tylko 22 punkty.
Tak powinno już raczej wyglądać także końcowe podium, zmienić może się jedynie kolejność na drugiej i trzeciej pozycji. Czwarta w klasyfiakcji generalnej Eirin Maria Kvandall traci do czołowej trójki już 297 punków i istnieją tylko matematyczne szanse, by zdołała to odrobić, ale Niemiki musiałby ani razu nie awansować do drugiej serii. Najwyżej sklasyfikowaną z Polek jest 32. Anna Twardosz z 67. punktami, co jest jej zdecydowanie najlepszym wynikiem w karierze. Poza tym trzy punkty ma jeszcze tylko 58. Pola Bełtowska. 18-latce tej zimy udało się wywalczyć pierwsze punkty Pucharu Świata.
Skrócona klasyfikacja generalna Pucharu Świata kobiet:
- 1. Nika Prevc 1633 punkty
- 2. Katharina Schmid 1091 punktów (-542)
- 3. Selina Freitag 1073 punkty (-560)
- ...
- 32. Anna Twardosz 67 punktów (-1566)
- ...
- 58. Pola Bełtowska 3 punkty (-1630)
Do końca rywalizacji w Pucharze Świata kobiet pozostały jeszcze cztery konkursy. W najbliższy weekend rywalizacja przeniesie się na skocznie do lotów w Vikersund, a tydzień później panie zamkną sezon w Lahti.













