Koniec ery Stocha, a to nie wszystko. Małysz przekazał złe nowiny. Padły nazwiska
Już w niedzielę w Planicy swój ostatni start w Pucharze Świata zaliczy Kamil Stoch. Nasz trzykrotny mistrz olimpijski już jakiś czas temu zapowiedział koniec kariery, a ten jest coraz bliżej. Co ciekawe, możliwe, że 38-latek nie będzie jedynym polskim skoczkiem, który pożegna się ze skakaniem. W tej kwestii wypowiedział się Adam Małysz, który wprost wskazał nazwiska innych zawodników.

W czwartek oficjalnie rozpoczął się ostatni weekend sezonu 2025/2026 Pucharu Świata w skokach narciarskich. Najlepszych zawodników klasycznie na koniec kampanii gości Planica, gdzie mieści się popularna Letalnica. Poza zakończeniem rywalizacji będzie to również miejsce pożegnań.
W końcu będą to ostatnie starty w zawodach najwyższej rangi dla Manuela Fettnera czy Kamila Stocha. Dla polskich kibiców z oczywistego względu szczególne będzie zakończenie kariery drugiego z wymienionych. W końcu 38-latek jest jednym z najlepszych skoczków w historii i w trakcie swojej przygody na skoczni wywalczył wiele medali i odnosił wielkie sukcesy.
Bez dwóch zdań jest to koniec pewnej ery w polskich skokach. Na tę chwilę żaden z innych zawodników z naszego kraju oficjalnie nie zapowiedział, że dołączy do Stocha i pożegna się z rywalizacją z najlepszymi. Co ciekawe, m.in. Maciej Kot potwierdził, że ze skakaniem nie kończy i będzie można go oglądać na starcie również w przyszłym sezonie.
Podobnie jest z Piotrem Żyłą i Dawidem Kubackim. Kilka słów na ten temat powiedział Adam Małysz, aktualny prezes Polskiego Związku Narciarskiego.
Małysz wskazuje, oni wciąż się nie określili. Padły nazwiska
48-latek w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet zdradził, że nie wie, czy ktoś jeszcze podejmie podobne kroki do Stocha. Mimo to wskazuje on na Jakuba Wolnego i Kacpra Juroszka, którzy dalej jasno nie zadeklarowali się ws. swojej przyszłości. Do tego były zawodnik zabrał głos ws. Tomasza Pilcha. Ten zdecydował się na zawieszenie kariery, lecz zdaniem Małysza przerwa dłuższa, niż pół roku powoduje, że bardzo trudno będzie mu wrócić.
- Nie wiem, co będzie z Kubą [Wolnym - przyp. red] czy Kacprem Juroszkiem. Tomek Pilch zawiesił skakanie, chociaż nie słyszałem o czymś takim, że ktoś zawiesza przygodę ze skokami. Skaczesz albo nie. Możesz sobie zrobić przerwę, ale nie dłuższą niż pół roku. To jak z kontuzją, po dłuższej trudno wrócić - powiedział.
W Planicy czekają nas jeszcze dwa dni rywalizacji. W sobotę odbędzie się konkurs drużynowy (godz. 9:30), natomiast w niedzielę zmagania indywidualnie, w którym udział weźmie jedynie najlepsza "30" klasyfikacji generalnej PŚ. Relację tekstową "na żywo" z całego weekendu można śledzić w serwisie Interia Sport.

















