Kolejny polski skoczek zaatakowany, Maciej Maciusiak powiedział jasno, co o tym myśli
Jeszcze przed konkursami w Wiśle Aleksander Zniszczoł mówił o tym, że w prywatnych wiadomościach otrzymuje groźby karalne. Teraz w Klingenthal okazało się, że wiadomość z wyzwiskami otrzymał kolejny polski skoczek. Maciej Maciusiak, trener polskiej kadry, stanowczo zareagował na takie zachowania.

Aleksander Zniszczoł po słabym początku sezonu zaczął otrzymywać groźby w wiadomościach prywatnych. I to przestało być śmieszne. Sytuacja zaczyna się bowiem wymykać spod kontroli. Jak zawodnik ma się skupiać na skokach, skoro w głowie ma takie historie.
Do kibiców w sprawie Zniszczoła zaapelował nawet na antenie Polsat Sport Apoloniusz Tajner, były prezes Polskiego Związku Narciarskiego, a obecnie poseł na Sejm.
- Mam apel do kibiców. Chodzi mi o Olka Zniszczoła. On bardzo przeżywa to, że może trochę niefortunnie się wyraził. Zawodnik jak jest w nerwach, to... W sumie nie powiedział nic takiego, zapraszając na skocznię. Co w tym takiego było, że wylał się taki hejt. Jeżeli ma dobrze skakać, to przynajmniej ten problem musi mu odpaść. Dlatego proszę kibiców, żeby już Olkowi dali spokój - mówił Tajner.
Kolejna granica została przekroczona. Maciej Maciusiak zabrał głos
Teraz w Klingenthal okazało się, że wiadomości - tym razem z wyzwiskami - dostał kolejny polski skoczek. Aż trudno uwierzyć w to, że ludzie potrafią się posunąć do czegoś takiego.
Myślę, że to wszystko zaczyna zachodzić za daleko. Trudno jest nawet komentować takie zachowania. Możemy sobie jednak na pewno pomóc lepszymi skokami. To przykre, co się dzieje w internecie i to w każdej dziedzinie. Powiem szczerze, że od pewnego czasu nawet tam nie zaglądam, bo to, co się dzieje, jest po prostu chamskie
Nam pozostaje zaapelować do tych osób, które zdecydowanie przekraczają granice, by się opamiętały.
Z Klingenthal - Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:












