Kolejny medal Tomasiaka, Boniek nie zamierzał milczeć. "Dopisują się do sukcesu"
Kacper Tomasiak zdobył trzy medale igrzysk olimpijskich podczas konkursów w Predazzo, zapisując się w historii polskiego sportu. Zbigniew Boniek odniósł się do szumu wokół młodego skoczka. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej wysłał kolejny wpis w znanym sobie stylu, dotyczący bliżej nieokreślonych osób. Podkreślił, że ludzie teraz przypisujący się do sukcesów Tomasiaka niedawno jeszcze nie poznaliby go na ulicy.

Kacper Tomasiak rzucił na kolana nie tylko sportową Polskę, ale i świat. Chyba nikt nie mógł się spodziewać, że z Predazzo wywiezie trzy medale olimpijskie. Najpierw zdobył srebro na skoczni normalnej, następnie brąz na obiekcie dużym, a w poniedziałek domknął triumfalne 8 dni wicemistrzostwem w duetach z Pawłem Wąskiem.
Tym samym 19-latek wszedł do ścisłego grona kilku sportowców z naszego kraju, którzy na jednych igrzyskach stanęli na podium trzy razy. Wcześniej dokonały tego 18-letnia Irena Szewińska (Tokio 1964), 21-letnia Otylia Jędrzejczak (Ateny 2004) i 27-letnia Justyna Kowalczyk (Vancouver 2010).
Zbigniew Boniek na swoim profilu na platformie X komentuje bieżące wydarzenia sportowe. Spectrum jego zainteresowań jest szerokie - w jednej chwili ocenia sędziowskie kontrowersje z kolejki piłkarskiej Ekstraklasy, by w drugiej zabrać głos na temat całkiem innej dyscypliny.
Zbigniew Boniek z enigmatycznym wpisem na X. "Komedia"
Tak właśnie było we wtorek. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej wysłał wpis dotyczący szumu wokół Tomasiaka. Podkreślił, że w młodym wieku "zrobił igrzyska dla Polski", czyli zapewnił jej godny dorobek medalowy. Następnie zaostrzył ton. Uderzył w nieokreślonym konkretnie kierunku. "Miesiąc temu ci, co dzisiaj dopisują się do sukcesu, nie poznaliby go na ulicy i nie znali dokładnie jego nazwiska. Komedia. Bal dyletantów" - napisał 69-latek, zostawiając czytelników w znanym dla siebie stylu z niedopowiedzeniem.
Tomasiak zajmuje obecnie 14. pozycję w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Patrząc na wyniki z Predazzo, ostatni miesiąc sezonu może być dla polskich kibiców bardzo ciekawy. Z drugiej strony aż trzy z pozostałych pięciu miejsc w kalendarzu to te ze skocznią mamucią (Kulm, Vikersund, Planica), a 19-latek nie ma na nich jeszcze doświadczenia. Zapewne będzie mocniejszy w Lahti i Oslo.












