Kolejny kraj poszedł w ślady Polski. Wielka porażka Putina i Rosji
Stało się jasne, że rosyjskich skoczków narciarskich nie zobaczymy na igrzyskach olimpijskich. Choć formalnie otrzymali oni zgodę na starty w Pucharze Świata jako zawodnicy neutralni, sprzeciw kolejnych krajów - z Polską na czele - skutecznie zablokował im możliwość walki o bilet do Mediolanu i Cortiny d'Ampezzo. Teraz w ślady Polski poszła Japonia, ostatecznie przekreślając szansę Rosjan na kwalifikację na imprezę czterolecia.

Po ataku Rosji na Ukrainę reprezentanci kraju Władimira Putina zostali objęci szerokimi sankcjami, które niemal całkowicie wykluczyły ich z międzynarodowego sportu. Rosyjscy skoczkowie narciarscy stracili możliwość rywalizacji w Pucharze Świata oraz innych zawodach rozgrywanych pod egidą Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Decyzja ta miała być jednoznacznym sygnałem sprzeciwu wobec agresji i obowiązywała przez kolejne sezony, skutecznie zamrażając sportowe kariery wielu zawodników.
Kilka miesięcy temu nastąpił jednak przełom. Rosjanie, na drodze sądowej, zaczęli walczyć o możliwość ubiegania się o kwalifikację olimpijską jako sportowcy neutralni. Ostatecznie zawodnicy z kraju agresora otrzymali zielone światło i formalnie mogli wrócić do rywalizacji, pod warunkiem spełnienia zasad neutralności. Szybko okazało się jednak, że ich powrót blokują organizatorzy poszczególnych konkursów. Sprzeciw wobec startów Rosjan w Pucharze Świata jasno zasygnalizowała Polska, a w jej ślady poszły Niemcy i Austria. W efekcie Rosjanie nie wystąpili ani w Turniej Czterech Skoczni, ani nie zobaczymy ich w Zakopanem.
Już wszystko jasne. Rosyjscy skoczkowie nie pojadą na igrzyska
Jak się teraz okazuje, do grona krajów "bojkotujących" dołączyła Japonia. Jak donosi portal sports.ru, rosyjscy skoczkowie nie otrzymali wiz i nie polecą do Sapporo, co definitywnie zamyka im drogę do startów w tym sezonie. Stało się jasne, że Rosjanie nie mają już złudzeń w sprawie występu na igrzyskach olimpijskich.
Status neutralnych sportowców uzyskało trzech rosyjskich skoczków, w tym Michaił Nazarow, który w rozmowie z mediami nie krył rozgoryczenia. Przyznał wprost, że brak wiz do Japonii przekreśla wszelkie plany startowe, a przyszłość pozostaje całkowicie niepewna. To szczególnie bolesne, bo zawody w Sapporo miały być ich ostatnią szansą na zdobycie punktów do rankingu olimpijskiego.
Ranking ten zamyka się 18 stycznia, a bez żadnego startu dorobek Rosjan pozostanie zerowy. Tym samym marzenia o występie na zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo ostatecznie upadły.












