Katastrofa Polaków w Planicy. Tuż po konkursie potwierdzenie. Czekano 11 lat
Dramatycznie w sobotnim konkursie drużynowym w Planicy spisali się reprezentanci Polski. Kadra prowadzona przez Macieja Maciusiaka w składzie Żyła, Kubacki, Zniszczoł, Stoch zajęła ostatnie 8. miejsce z ogromną stratą do reszty stawki. Jak się okazuje, jest to najgorszy start Polaków od ponad... 11 lat. Ostatni raz "Biało-Czerwoni" zajęli ostatnią lokatę w 2015 roku. I to po dyskwalifikacji.

Zdecydowanie poniżej oczekiwań w sezonie 2025/2026 spisują się polscy skoczkowie narciarscy. Właściwie jedynym pozytywem jest Kacper Tomasiak, który w swojej debiutanckiej kampanii zgromadził 391 punktów i był liderem kadry prowadzonej przez Macieja Maciusiaka.
Do tego 19-latek indywidualnie zdobył dwa medale olimpijskie w Predazzo, a następnie wspólnie z Pawłem Wąskiem dołożył trzeci w konkursie duetów. Rewelacyjny skoczek zaliczył jednak przed tygodniem poważny upadek, co poskutkowało przedwczesnym zakończeniem sezonu.
Reszta drużyny jednak całkowicie zawodziła. Potwierdzenie tego kolejny raz nadeszło w Planicy. Do piątkowego konkursu indywidualnego zakwalifikowało się trzech z pięciu naszych, a w nim punktował tylko jeden... W konkursie drużynowym było jeszcze gorzej.
"Biało-Czerwoni" w składzie Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Aleksander Zniszczoł i Kamil Stoch zajęli ostatnie miejsce tracąc do 7. Finlandii lekko ponad 100 punktów. Co ciekawe, był to najgorszy konkurs Polaków od ponad 11 lat, o czym za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował Adam Bucholz.
Po 11 latach taki występ. Kadra Maciusiaka zawodzi
Jak przekazał ekspert, ostatni raz Polacy zajęli ostatnie miejsce w konkursie drużynowym ponad 11 lat temu - 31 stycznia 2015 roku. Wówczas w Willinen drużyna uplasowała się na 11. lokacie po dyskwalifikacji Kamila Stocha. Taki rezultat obrazuje, w jakim miejscu są polskie skoki.
- Kiedy Polska ostatnio zajęła ostatnie miejsce w konkursie drużynowym Pucharu Świata? 4074 dni temu. 31 stycznia 2015 r. w Willingen "Biało-Czerwoni" zajęli 11. pozycję po dyskwalifikacji Kamila Stocha - pisze Bucholz.
Do zakończenia sezonu 2025/2026 pozostał już tylko jeden konkurs. W niedzielę odbędzie się rywalizacja indywidualna z udziałem najlepszej "30" klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W nim z Polaków zobaczymy tylko Kamila Stocha. Pierwsza seria zaplanowana jest na godz. 10:00.














