Reklama

Reklama

Kamil Stoch: To ograniczy oszukiwanie

Nasz dwukrotny mistrz olimpijski w skokach narciarskich Kamil Stoch jest zadowolony z tego, że podczas zawodów sędziowie będą sprawdzać kombinezony zawodników jeszcze przed skokiem. - To ograniczy oszukiwanie - ocenił lider Orłów.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz

Reklama

- Mieliśmy okazję doświadczyć kontroli w sezonie letnim i ja bardzo sobie to chwalę. Uważam, że to w dużym stopniu ograniczy manipulację i oszukiwanie - powiedział Kamil Stoch.

Manipulowanie przy kombinezonach stało się powszechne. Wielu zawodników przed skokiem naciągało go w dół, aby zwiększyć powierzchnię nośną. Po wylądowaniu wystarczyło jedynie podnieść ręce do góry, aby wszystko wróciło do normy i sędziowie nie znaleźli podstaw do dyskwalifikacji. Teraz kontrola przed skokiem ma sprawić, że przepisy będą egzekwowane.

Znakomity polski skoczek przyznał, że przed nowym sezonem nie doszło do rewolucji technicznej.

- Ten sezon nie był obfity, jeśli chodzi o nowinki techniczne. Oczywiście, sztab szkoleniowy cały czas nad tym pracuje nad nowymi rozwiązaniami, nad czymś, co można udoskonalić. Ale na ten moment przepisy dosyć mocno ograniczają wprowadzanie jakichkolwiek zmian, dlatego skupiamy się bardziej na tym, co można poprawić w tym, co już jest - wyjaśnił Kamil Stoch.

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | skoki narciarskie | PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje