Kamil Stoch przeżywa sportowy dramat. Koniec kariery? Fortuna apeluje
Sportowy dramat Kamila Stocha. Po treningach przed zawodami Pucharu Świata w Zakopanem skoczek był pełen nadziei, "wiary, energii i radości", lecz podczas rozgrzewki doznał urazu, który wykluczył go ze zbliżającego się konkursu. "Pęka mi serce" - wyznał "Orzeł z Zębu" i tym samym zasygnalizował, jak duży to dla niego cios. Z wyrazami wsparcia pospieszyli kibice, a także inni sportowcy z Jerzym Dudkiem na czele. Na temat Stocha oraz jego formy wypowiedział się też niegdysiejszy skoczek, Wojciech Fortuna. Nazwał Kamila "geniuszem", ale równocześnie podzielił się gorzką refleksją. Jego zdaniem po tym sezonie "Orzeł z Zębu" powinien zakończyć karierę.

To nie jest udany sezon dla polskich skoczków, w tym dla Kamila Stocha. Po kiepskich występach "Orzeł z Zębu" został wycofany z Turnieju Czterech Skoczni i wrócił do Polski. Czas wolny od zawodów przeznaczył na odpoczynek, a następnie na trening i próbę powrotu do formy. Wydawało się, że wszystko zmierza ku dobremu. Zwłaszcza, gdy ogłoszono, że Stoch wystąpi w konkursie Pucharu Świata w Zakopanem.
Niestety, podczas rozruchu skoczek nabawił się urazu kostki. I choć Jan Winkiel, sekretarz generalny PZN, w rozmowie z Interią deklarował, że "nie ma raczej zagrożenia, żeby Kamil Stoch nie wystartował w Zakopanem", rzeczywistość okazała się okrutna.Najpierw niepokojący sygnał wysłał lekarz kadry. Aleksander Winiarski, cytowany przez TVP Sport, stwierdził, że uraz może jednak wykluczyć Kamila z konkursu. Ostateczne rozstrzygnięcie przekazał sam zawodnik. "Kostka spuchła i zmieniła kolor. Kilkugodzinne zabiegi, konsultacje, diagnozy. Zerwana torebka stawowa, nie dane mi będzie wystartować w Zakopanem" - wyjaśnił w mediach społecznościowych.CZYTAJ TAKŻE: HORRENDALNE CENY BILETÓW NA PŚ W ZAKOPANEM. WSTĘP DLA ZASZCZEPIONYCH
Kibice i sportowcy wspierają Kamila Stocha
Pod wpisem Stocha pojawiło się mnóstwo komentarzy z wyrazami wsparcia. Kibice zapewniają, że mocno trzymają kciuki za szybki powrót Kamila na skocznię i wierzą, że ich idol wróci do dobrej dyspozycji. Głos zabrały też osoby publiczne. "Zdrówka" - napisał w komentarzu siatkarz Piotr Nowakowski.
Wtórowali mu inni sportowcy. "Dużo zdrowia życzę i trzymam kciuki" - napisał zapaśnik i brązowy medalista z Tokio, Tadeusz Michalik. "Głowa do góry, Mistrzu! YNWA [skrót od "You'll Never Walk Alone", to musicalowa piosenka i słynny hymn Liverpoolu - przyp. red.]. Jeszcze będziesz latał" - skomentował Jerzy Dudek. To, że zacytował tytuł pieśni "The Reds" nie powinno dziwić, wszak przez 6 lat występował między słupkami bramki Liverpoolu.

CZYTAJ TAKŻE: DOLEŻAL POD PRESJĄ. CO ZROBI W ZAKOPANEM BEZ STOCHA?
Wojciech Fortuna podzielił się gorzką refleksją o Kamilu Stochu. "Powinien po sezonie podziękować"
Przekaz dla Stocha ma niegdysiejszy skoczek narciarski i mistrz olimpijski, Wojciech Fortuna. Wierzy, że Kamil nie tylko wystąpi w zbliżających się igrzyskach olimpijskich w Pekinie, ale ma też szansę na powalczenie o dobry rezultat w zawodach. Przy okazji zasugerował, że do słabszej dyspozycji "Orła z Zębu" mogły przyczynić się jego wcześniejsze problemy zdrowotne.
Przytrafiło mu się zapalenie zatok, a tego tak szybko się nie wyleczy. Ja sam od ponad miesiąca się z tym męczę. Teraz najważniejsze, żeby złapał power przed zbliżającymi się igrzyskami w Chinach, bo w poprzednich latach Kamil pokazał, że na igrzyskach jest w stanie się obronić
Dodał, że w jego ocenie Stoch to "najbardziej utytułowany skoczek w historii polskiego narciarstwa". Natomiast nie ma co ukrywać - każdy rok przybliża go do sportowej emerytury. Zdaniem Fortuny skoczek powinien przejść na nią już po obecnym sezonie.
To prawdziwy geniusz, ale moim zdaniem nie powinien rozmieniać się na drobne. Jako sportowiec niezwykle utytułowany, ale przede wszystkim inteligentny, powinien po sezonie podziękować. Podziękować kibicom, sztabowi szkoleniowemu, podziękować za lata ciężkiej pracy, za lata sukcesów i odejść jako mistrz
Uważa, że Kamil z powodzeniem mógłby skupić się na szkoleniu adeptów skoków narciarskich. A warunki ma, wszak od 2014 roku razem z żoną Ewą Bilan-Stoch prowadzi w Zakopanem szkółkę dla dzieci. "Ja w sierpniu skończę 70 lat i pewnie nie doczekam kolejnego takiego geniusza, jakim jest Stoch. On z kolei, jeżeli wszystko dobrze poprowadzi, może wychować go w swoim klubie" - podsumował Wojciech Fortuna.



JAN HABDAS POWOŁANY NA ZAWODY W ZAKOPANEM W MIEJSCE KAMILA STOCHAKIEDY KAMIL STOCH WRÓCI NA SKOCZNIĘ? ZDĄŻY PRZED IGRZYSKAMI W PEKINIE? DOKTOR ALEKSANDER WINIARSKI DLA INTERIIPOLSKIE SKOKI W KRYZYSIE. PROFESOR ŻOŁĄDŹ DLA INTERII: NIE WIERZĘ, ŻE DO IGRZYSK UDA SIĘ ODBUDOWAĆ MISTRZOWSKĄ FORMĘ U WSZYSTKICH








