Reklama

Reklama

Kamil Stoch przejdzie operację. Czeka go dłuższa przerwa

Coraz gorsze wieści dotyczące Kamila Stocha dochodzą z kadry skoczków. Diagnoza lekarzy dla naszego dwukrotnego mistrza olimpijskiego z Soczi była jak wyrok - skoczek przejdzie operację, po której czeka go długa przerwa w startach.

Kamil Stoch będzie operowany już jutro! Lekarze zajmą się stawem skokowym naszego zawodnika. Na rozgrzewce - przed treningiem w Zakopanem - dwukrotnemu mistrzowi olimpijskiemu odnowiła się kontuzja. "Najbardziej boli teraz serce" - powiedział w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Maciejem Jermakowem Stoch.


Decyzję o operacji, po badaniach, jakie Kamil przeszedł w szpitalu, w Nowym Targu, podjął lekarz kadry skoczków Aleksander Winiarski. 

Reklama

Dwukrotnemu mistrzowi olimpijskiemu z Soczi odnowiła się kontuzja stawu skokowego podczas rozgrzewki na Wielkiej Krokwi.

Po zbadaniu stawu skokowego Stocha doktor Winiarski stwierdził, że w czwartek przed południem konieczne będzie przeprowadzenie zabiegu operacyjnego.

- Niestety leczenie zachowawcze nie przyniesie efektów i trzeba operacyjnie usunąć zmianę chrzęstno-kostną, która drażni staw skokowy - powiedział lekarz kadry i ordynator oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej szpitala w Nowym Targu.

Dodał, że była to niezwykle trudna decyzja. - Ponieważ wyłączy Kamila na kilka tygodni z treningów, ale w tym momencie nie ma innego wyjścia - podkreślił Winiarski.

Jeszcze rano wszystko wskazywało na to, że Kamil Stoch pojedzie na zawody do norweskiego Lillehammer. Lekarz kadry skoczków Aleksander Winiarski mówił w rozmowie z dziennikarzem RMF FM, że staw skokowy Stocha jest już niemal całkowicie zagojony.

Przed południem Stoch pojawił się na skoczni w Zakopanem, jednak nie oddał żadnego skoku. 

- Podczas rozgrzewki odnowiła mu się kontuzja kostki.Niestety, nie uda mi się poskakać ani dziś ani w ten weekend. Dzisiaj podczas rozgrzewki przed skokiem, a konkretnie podczas czwartego skoku imitacyjnego coś strzeliło. Jest minimalna ruchomość w stawie, kostka boli i jest spuchnięta, ale bardziej niż kostka boli w tej chwili sercemówił reporterowi RMF FM wyraźnie przybity Stoch.

Nasz najlepszy skoczek nabawił się kontuzji w niemieckim Klingenthal, przed inaugurującymi sezon zawodami Pucharu Świata. Po badaniach w Polsce stwierdzono, że jest to uraz stawu skokowego.

Podwójny mistrz olimpijski z Soczi i zdobywca Kryształowej Kuli w ostatnim sezonie doznał kontuzji podczas treningu poprzedzającego inauguracyjne konkursy PŚ w niemieckim Klingenthal. 

Stoch poczuł ukłucie w kostce, ale ponieważ inne dolegliwości nie wystąpiły, oddał w Niemczech skok treningowy, po którym - zdejmując obuwie - zauważył, że stopa jest opuchnięta, a urazowi towarzyszy podskórny wylew.

W rozpoczynających się piątkowymi kwalifikacjami zawodach PŚ w Lillehammer decyzją trenera Łukasza Kruczka wystąpią Piotr Żyła, Jan Ziobro, Dawid Kubacki, Klemens Murańka i Aleksander Zniszczoł.

Czytaj więcej!

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | skoki narciarskie | Puchar Świata

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje