Reklama

Reklama

Kamil Stoch przed sezonem 2015/2016: Chcę wygrywać w każdych zawodach

Kamil Stoch ma za sobą pracowite lato. W przygotowaniach do nowego sezonu nie wszystko układało się tak, jakby chciał, ale zapewnia, że sytuacja jest już opanowana. Konkretnych deklaracji nie składa, ale zapowiada: - Ambicji mi nie brakuje, chcę wygrywać w każdych zawodach.

Nasz dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi i mistrz świata z Val di Fiemme miał problemy z techniką. Długo szukał optymalnej pozycji najazdowej i jak sam przyznał, rodziło to w nim frustrację.

Reklama

Końcówka sezonu letniego była jednak już zdecydowanie lepsza, co pozwoliło mu zakończyć Letnią Grand Prix na dziewiątym miejscu w klasyfikacji generalnej. Identyczne miejsce zajął przed dwoma laty, a kilka miesięcy później cieszył się ze zdobycia Kryształowej Kuli.

Interia: Jak nastawienie u progu nowego sezonu?

Kamil Stoch: - Jestem w bardzo komfortowej sytuacji. Jestem w dobrej dyspozycji i to pozwala mi ze spokojem czekać na pierwsze konkursy.

Miał pan problemy podczas letnich przygotowań, ale czy w ogóle można wyciągać wnioski przed sezonem zimowym na podstawie tego, jak skakał pan w lecie?

- Można i nie mogę tego państwu zabronić, ale wydaje mi się, że nie trzeba, bo tak naprawdę dyspozycja zawodnika może zmienić w ciągu kilku dni. Mogę powiedzieć śmiało, że końcówkę sezonu letniego miałem bardzo udaną. W ostatnim konkursie zająłem szóste miejsce przy pełnej obsadzie, co uważam za wynik jak najbardziej dobry i jestem zadowolony z tego, co się później działo, a więc od ostatniego startu do dzisiaj. Uważam, że przepracowałem ten okres bardzo solidnie i daje mi to poczucie pewności i też spokoju.

Pana nazwisko jest synonimem profesjonalizmu. Jako zawodowy sportowiec chce pan wygrywać zawsze, wszędzie i z każdym, ale co tak naprawdę jest dla pana największym wyzwaniem w nadchodzącym sezonie?

- Na pewno chciałbym skakać jak najlepiej w każdych zawodach. Chciałbym oddawać te przysłowiowe dwa równe skoki. Aczkolwiek ambicji mi nie brakuje, chcę wygrywać i tego nie można się bać mówić. Chcę wygrywać w każdych zawodach, w których będę brał udział, natomiast zdaję sobie sprawę, że nie każde zawody będę mógł wygrać. Będą się działy różne rzeczy po drodze, ale marzy mi się, żeby skończyć sezon z uśmiechem na twarzy i z poczuciem, że zrobiłem wszystko, co było w mojej mocy.

Za wami bardzo ciężki okres przygotowawczy. Jak zdrowie?

- Dziękuję, bardzo dobrze. Wszystko w porządku, żadnych dolegliwości. Jest dobrze.

Rozgrywa pan już w głowie sezon? Zastanawia się pan nad możliwymi scenariuszami?

- Nie, nigdy tego nie robię. Z doświadczenia wiem, że nie warto. Zawsze wszystko i tak wywróci się do góry nogami.

Rozmawiał Mirosław Ząbkiewicz

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | skoki narciarskie | PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje