Reklama

Reklama

Kamil Stoch opublikował najnowsze zdjęcia z żoną Ewą. "Potwierdzam"

Kamil i Ewa Stochowie są małżeństwem od 11 lat i łączy ich głębokie uczucie. Co prawda początki ich znajomości wcale nie wskazywały na to, że zakończy się ona ślubem, lecz faktem jest, że obecnie są ze sobą bardzo szczęśliwi i starają się spędzać jak najwięcej czasu we dwoje. Ostatnio wybrali się na wycieczkę do Dobczyc. Relację z wyprawy skoczek opublikował na Instagramie. I przy okazji potwierdził krążące pogłoski na temat… dobczyckich lodów. Na dowód zamieścił zdjęcia.

Kamil i Ewa od 11 lat tworzą udane małżeństwo i dogadują się świetnie, lecz wcale nie połączyła ich miłość od pierwszego wejrzenia. A już na pewno uczucie nie pojawiło się najpierw ze strony Ewy.

Swego czasu skoczek i jego żona gościli w "Pytaniu na śniadanie", gdzie opowiedzieli o początkach swojej znajomości. Chodzili do tego samego liceum, a Stochowi Bilan spodobała się niemal od razu. Jak sam ocenił, "była obiektem jego marzeń", lecz na przeszkodzie stała różnica wieku. Ewa – jako ta starsza – nie zwracała uwagi na młodszego od niej kolegę ze szkoły.

Reklama

Temat podchwycił jej mąż.

Kamil Stoch i Ewa Bilan-Stoch: Historia związku

A spotkali się w 2006 roku w Planicy. Sportowiec miał brać udział w zawodach, lecz nie zakwalifikował się do nich. Natomiast nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – nie pojawił się na skoczni, ale miał okazję na bliższe poznanie Ewy, która do Słowenii pojechała w charakterze fotografki. Nie zmarnował tej okazji.

Zaczęli randkować, pojawiło się głębsze uczucie, aż w końcu stanęli na ślubnym kobiercu. Sakramentalne "tak" powiedzieli sobie 7 sierpnia 2010 roku w kościele oo. Paulinów na Bachledówce.

Kamil Stoch z żoną na randce

Dziś nadal są w sobie szaleńczo zakochani. A że w listopadzie rozpocznie się kolejny sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich i nie będą mieli dla siebie zbyt dużo czasu, teraz starają się złapać jak najwięcej wspólnych chwil.

W minioną niedzielę wybrali się na krótką wycieczkę do Dobczyc, które leżą w odległości około 80 km od Zębu, rodzinnej miejscowości Stocha. Odwiedzili popularną lodziarnię, a relacją z wyprawy Kamil podzielił się na Instagramie.

Mówi się, że dobczyckie lody są jednymi z najlepszych w Małopolsce, a podczas wizyty w Dobczycach lodziarnia to punkt obowiązkowy. Co na to Kamil?

Opublikował też inne romantyczne zdjęcie z ukochaną. Wygląda na to, że Stochowie szykują się na kolejne wyprawy po województwie.

W komentarzach otrzymał mnóstwo poleceń ze strony fanów. I chyba planuje skorzystać z części z nich, bo wdawał się w krótkie dyskusje z internautami. "Interesująca propozycja", "Ciekawe, ciekawe", "Na pewno odwiedzę" – odpisywał.

ROBERT LEWANDOWSKI OTWIERA NOWY LOKAL W WARSZAWIE. ZNAMY SZCZEGÓŁY

JAKUB RZEŹNICZAK JAKO... JAMES BOND


KP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje