Reklama

Reklama

Kamil Stoch "odpalił" na treningu przed konkursem w Ga-Pa

Kamil Stoch poszybował na odległość 130 metrów w serii treningowej przed drugim konkursem Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen. Czy to oznacza, że Polak wraca do formy? Konkurencję daleko w tyle zostawił Peter Prevc, który skoczył 140 metrów.

Jako pierwszy z Polaków w serii treningowej zaprezentował się Maciej Kot. I oddał słaby skok - na odległość zaledwie 118 metrów.

Reklama

Kolejny na belce usiadł Kamil Stoch. Nasz dwukrotny mistrz olimpijski jest ostatnio w słabej formie, przeciętnie skoczył w czwartkowych kwalifikacjach, ale w piątek rano udowodnił, że wciąż trzeba się z nim liczyć. W serii treningowej poszybował na odległość 130 metrów! Czy jest to zapowiedź wspaniałego konkursu w Garmisch-Partenkirchen?

Tuż po Stochu na belce usiadł Stefan Hula, który skoczył 124 metry. Co ciekawe, obaj zawodnicy zmierzą się w dzisiejszym konkursie w jednej parze (TCS rozgrywany jest systemem KO).

Jako ostatni zaprezentował się Dawid Kubacki. Skoczył słabo, bo tylko 118,5 metra.

Stoch jako pierwszy pofrunął na 130. metr. Po nim ta sztuka udała się jeszcze dziewięciu zawodnikom. Najdłuższy skok oddał faworyt TCS - Peter Prevc, który zostawił konkurencję daleko w tyle i uzyskał 140 metrów.

W treningu nie wziął udziału Klemens Murańka, który nie przebrnął przez czwartkowe kwalifikacje.

Konkurs w Garmisch-Partenkirchen rozpocznie się o godzinie 14.

Pary 1. serii konkursu z udziałem Polaków:

Stefan Hula - Kamil Stoch

Maciej Kot - Michael Neumayer

Dawid Kubacki - Manuel Fettner

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | Stefan Hula | maciej kot | Piotr Żyła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje