Reklama

Reklama

Kamil Stoch dostrzegł to u Thurnbichlera. "To mnie bardzo zaskoczyło”

Gdy Thomas Thurnbichler w kwietniu rozpoczął pracę z polskimi skoczkami był wielką niewiadomą. Dyrektor, a od czerwca prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz od początku był przekonany, że nie postawił na fachowca z łapanki. Coraz więcej szczegółów na temat współpracy z Austriakiem zdradza lider kadry A Kamil Stoch.

Sporo emocji wywoływał fakt, że pochodzący z Tyrolu Thurnbichler jest młodszy nie tylko od Kamila Stocha, ale też od Piotra Żyły.

- Już pierwsze spotkanie, które mieliśmy w kwietniu online, przekonało mnie do nowego szkoleniowca, bo tak być powinno - powiedział Interii Stoch.

Podkreślił jeszcze inną dobrą stronę Thurnbichlera.

- Cieszę się, że trener bardzo szybko przedstawił nam swoje założenia i cele, to co możemy wspólnie osiągnąć. Przekonał nas wszystkim - zapewnił "Orzeł z Zębu". 

Słowa słowami, ale Kamil pokazał też czyny, udowadniając, że zrobiony latem zaczyn Thurnbichlera może dać zimą smakowity chleb. Podczas letniej Grand Prix w Wiśle Stoch skakał jak z nut, wygrywając niedzielny konkurs, w sobotnim był drugi i nadal jest liderem klasyfikacji generalnej, choć w miniony weekend nie startował w Courchevel. Dodajmy, że drugim liderem, z identycznym dorobkiem 180 punktów jest Dawid Kubacki.

Reklama

Kamil Stoch zwrócił uwagę na pewność siebie Thurnbichlera

Ostatnio Kamil Stoch, w rozmowie z kanałem "Atlas mówi", bardzo ciekawie scharakteryzował austriackiego szkoleniowca.

 

- Teraz wszystko wygląda super. Mamy bardzo dobry sztab szkoleniowy, pracujemy w grupie ludzi, która wie, co chce osiągnąć. Jest naprawdę znakomita atmosfera. Wszyscy są zmotywowani, gotowi do działań. Pierwsze treningi pokazały nam, że trener Thurnbichler jest idealną osobą na to miejsce - dodał "Orzeł z Zębu".

Następny konkurs letniej Grand Prix zaplanowano na 17 września w Rasnovie.

Czytaj też: Piotr Żyła w roli ... tenisisty

Przejmujące wyznanie Apoloniusza Tajnera. "To nie koniec"

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL