Reklama

Reklama

Kamil Stoch: Było za dużo pomysłów

Kamil Stoch mimo, iż na półmetku sobotniego konkursu Letniej Grand Prix w Hinzenbach zajmował siódme miejsce, ostatecznie zmagania zakończył na 18. pozycji. Polak w rozmowie z serwisem "Skijumping.pl" przyznał, że nie udało mu się póki co znaleźć właściwego rytmu.

Lider naszej kadry zaprezentował się na skoczni po raz pierwszy od... marca i finałowych konkursów Pucharu Świata. Skoczek z Zębu podczas treningów i kwalifikacji plasował się w okolicach drugiej dziesiątki. Jak pokazał konkurs - nie było to przypadkiem.

Same zawody były jednak dla Stocha rozczarowaniem. - Było za dużo pomysłów. Za bardzo miałem namieszane w głowie i do końca nie wiedziałem, co mam zrobić - analizował. Przyznał też, że czuł frustrację i "za dużo kombinował".

Sobotni konkurs wygrał Yukia Sato z Japonii. Najlepszy z naszych zawodników - Piotr Żyła zajął siódme miejsce.

TC

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje