Już wszystko jasne ws. Żyły. Po konkursie nadszedł komunikat FIS
Piotr Żyła dał popis podczas niedzielnych zawodów lotów narciarskich w zawodach Pucharu Świata na Kulm i po raz trzeci w tym sezonie uplasował się w TOP10. Za dobry występ w Bad Mitterndorf podopieczny Macieja Maciusiaka zainkasuje niemałe pieniądze.

Po pełnych emocji XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, podczas których po aż trzy medale sięgnął Kacper Tomasiak, a Paweł Wąsek we współpracy ze swoim młodszym kolegą sięgnął po wicemistrzostwo olimpijskie, skoczkowie narciarscy powrócili do rywalizacji w Pucharze Świata.
Po przeanalizowaniu wyników mistrzostw Polski rozegranych na obiekcie imienia Adama Małysza w Wiśle tuż po igrzyskach, Maciej Maciusiak podjął decyzję, że na konkursy Pucharu Świata na Kulm zabierze ze sobą Pawła Wąska, Dawida Kubackiego, Kamila Stocha, Piotra Żyłę i Klemensa Joniaka. W składzie na te zawody zabrakło Kacpra Tomasiaka, który wraz z Kamilem Waszkiem, Łukaszem Łukaszczykiem, Szymonem Sarniakiem i Konradem Tomasiakiem walczyć będą o medale na mistrzostwach świata juniorów w Lillehammer.
Choć kibice "Biało-Czerwonych" mieli nadzieję na błysk Pawła Wąska, który zaledwie kilka dni wcześniej sięgnął po srebrny medal zimowych igrzysk olimpijskich, 26-latek na skoczni mamuciej w Austrii radził sobie przeciętnie. W sobotnim konkursie do czołowej trzydziestki awansował jedynie jeden podopieczny Macieja Maciusiaka, Kamil Stoch. Skoczek z Zębu zajął ostatecznie 23. pozycję. W niedzielę znakomity występ zaliczył z kolei Piotr Żyła, który po raz kolejny w tym sezonie uplasował się w TOP10. Rywalizację zakończył na dziesiątej pozycji i zdobył kolejne punkty do klasyfikacji generalnej cyklu. Za ten sukces doświadczony polski skoczek zainkasuje niemałe pieniądze.
Piotr Żyła sporo zarobił w Bad Mitterndorf
Wraz z początkiem sezonu 2025/2026 FIS wprowadziło wiele zmian dotyczących nie tylko sprzętu i zasad rozgrywania zawodów, ale również premii finansowych dla najlepszych zawodników. Kwoty wzrosły, a waluta z franków szwajcarskich zmieniona została na euro. Dziesiąte miejsce, na którym wywalczone przez Piotra Żyłę oznaczało dodatkowy zastrzyk gotówki w postaci 3,2 tysiąca euro, a więc 13,5 tysiąca złotych. Łącznie tej zimy nasz skoczek w Pucharze Świata zainkasował już 20 tysięcy euro, a więc około 85 tysięcy złotych.
Jeśli chodzi o "Biało-Czerwonych", w zestawieniu najlepiej zarabiających skoczków tej zimy Żyłę wyprzedzają jedynie Kamil Stoch, który do tej pory zarobił 96 tysięcy złotych oraz lider naszej kadry Kacper Tomasiak, który za dotychczasowe występy w Pucharze Świata otrzymał 225 tysięcy złotych. Liderem w rankingu zarobków pozostaje lider klasyfikacji generalnej Domen Prevc. Słoweński zawodnik do tej pory zainkasował 408 tysięcy euro, a więc około 1,7 miliona złotych.











