Jest ogłoszenie ws. Tomasiaka. Tuż przed TCS. Wyrok został wydany
Ruszyła 74. edycja Turnieju Czterech Skoczni. W niedzielę odbyły się kwalifikacje, w których udział wzięli polscy zawodnicy. Na szczęście każdy z nich zdołał zakwalifikować się do konkursu i serii KO. Na którego z "Biało-Czerwonych" możemy liczyć najbardziej? Swojego zdecydowanego faworyta ma były prezes PZN Apoloniusz Tajner. - Może mierzyć wysoko - mówi o konkretnym skoczku.

Turniej Czterech Skoczni zawsze jest jednym z najbardziej emocjonujących momentów w sezonie. Po niedzielnych kwalifikacjach polscy kibice mają powody do szczęścia. Awans do poniedziałkowego konkursu w Oberstdorfie wywalczył każdy z Polaków, który startował w kwalifikacjach.
Mowa o Macieju Kocie, Kamilu Stochu, Piotrze Żyle, Pawle Wąsku i Kacprze Tomasiaku. Cała stawka zakwalifikowanych została podzielona na 25 par. W drugiej serii będziemy oglądać 30 zawodników, do zwycięzców dołączy pięciu "szczęśliwych przegranych".
Apoloniusz Tajner z wielkimi nadziejami wobec Tomasiaka. "Widać u niego powtarzalność"
Ostatni z wymienionych Polaków, czyli Tomasiak, w niedzielę wylądował na 124. metrze. Dzięki temu w konkursie zmierzy się z Finem Niko Kytosaho. 18-latek w tym sezonie jest zdecydowanie najbardziej solidnym punktem całej kadry.
Czy podczas tej edycji Turnieju Czterech Skoczni jest szansa, że któryś z Polaków uplasuje się na czołowych pozycjach w klasyfikacji generalnej? - Chyba na dziś do tego jest zdolny tylko Kacper Tomasiak. Widać u niego powtarzalność. Zdarzają się słabsze próby, ale rzadziej. Nawet jeśli takowe się pojawiają, i tak są przyzwoite, po prostu czegoś w nich brakuje - powiedział w rozmowie z "WP SportoweFakty" Apoloniusz Tajner.
Co konkretnie ma na myśli były prezes PZN? - Najczęściej chodzi o drugą fazę lotu, bo na etapie odbicia z progu trudno znaleźć u Kacpra coś takiego, do czego można się przyczepić - tłumaczył, zagłębiając się w szczegóły.
Jego zdaniem Kacper Tomasiak może okazać się "czarnym koniem" nadchodzącej rywalizacji, choć jednocześnie nie należy zapominać o jego znikomym doświadczeniu. - Może zakręcić się w okolicach czołowej szóstki. Ostatnimi czasy ustabilizował formę mniej więcej na tym poziomie. To jednak zawodnik bardzo młody, którego dyspozycja ma prawo falować. Na razie Kacper nie przeplata lepszych prób słabszymi, co jest charakterystyczne dla zawodników, nawet obiecujących, wchodzących w Puchar Świata - mówi Tajner, który koniec końców "jest optymistycznie nastawiony".
Konkurs Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie odbędzie się w poniedziałek o godz. 16:30. Półtorej godziny wcześniej ruszy seria próbna. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo w Interii Sport.













![Polska - Węgry. Gdzie obejrzeć mecz piłkarzy ręcznych na ME? [NA ŻYWO, TV]](https://i.iplsc.com/000M7RGD0BJSEM04-C401.webp)

