Jest nadzieja dla znanej skoczni. Ważny krok został zrobiony. Adam Małysz zabrał głos
Popadający od lat w ruinę kompleks skoczni w czeskim Harrachovie, ma szansę zostać odrestaurowany. Nadzieję na to daje podpisane przez Czechów i Polaków porozumienie, którego celem jest organizacja największych imprez sportowych, w tym także mistrzostw świata i zimowych igrzysk olimpijskich. Harrachov miałby połączyć siły z nieodległymi Jakuszycami, tworząc jeden z najlepszych ośrodków narciarskich w Europie.

Porozumienie, przy okazji Forum Ekonomicznego w Karpaczu, podpisali hetman Kraju Libereckiego Martin Puta i marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski.
W przyszłości właśnie w Jakuszycach i Harrachovie mogłyby się odbywać największe imprezy sportowe. Impulsem była nowoczesnego ośrodka na Polanie Jakuszyckiej, jaki został oddany do użytku w ubiegłym roku.
To będzie najlepszy ośrodek w Europie? Ważny krok został zrobiony
- Na podstawie tego memorandum strony czeska i polska zobowiązują się do stworzenia warunków dla przyszłej organizacji wydarzeń sportowych, kulturalnych i innych na terenie obu regionów - powiedział Puta.
Plan zakłada odrestaurowanie, przebudowę i modernizację istniejących obiektów sportowych.
Zwłaszcza skoczni narciarskich w Harrachovie. Będziemy gotowi na organizację najważniejszych wydarzeń sportowych, takich jak puchary świata, mistrzostwa świata czy igrzyska olimpijskie
Połączenie obu ośrodków pozwoliłoby w przyszłości na złożenie wspólnej kandydatury do organizacji największych sportowych imprez. W pierwszej kolejności w grę wchodziłyby pewnie zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich, biegach narciarskich i kombinacji norweskiej. Później można byłoby starać się o organizację mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. W regionie tym od lat marzą także wspólnej polsko-czeskiej kandydaturze do organizacji zimowych igrzysk olimpijskich.
Polsko-Czeskie memorandum podpisali również burmistrz Szklarskiej Poręby, a także Harrachova, przedstawiciele Dolnośląskiego Parku nauki i Innowacji oraz Czeskiego i Polskiego Związku Narciarskiego.
- Chcemy wykorzystać potencjał, jaki jest po stronie Dolnego Śląska, czyli Centrum Sportów Zimowych na Polanie Jakuszyckiej. To samo dotyczy kraju libereckiego i Harrachova. Jeśli połączymy siły, to możemy wspólnie organizować największe światowe imprezy. Chcemy też zwiększyć atrakcyjność turystyczną obu tych regionów - mówił Przybylski.
Ostatnią dużą imprezą na skoczni w Harrachovie były mistrzostwa świata w lotach w 2014 roku. Od tego czasu obiekt do lotów, a także duża skocznia zaczęły popadać w ruinę. Entuzjaści skoków narciarskich organizowali zbiórki i własnym sumptem starali się prowadzić prace remontowe. Tym sposobem udało im się utrzymać w przyzwoitym stanie małe skocznie. Większe obiekty wymagają jednak ogromnych nakładów. Dla Harrachova inspiracją jest to, co się stało na Polanie Jakuszyckiej.
W ubiegłym roku Harrachovowi udało się rozwiązać problem gruntów, co było pierwszym warunkiem ewentualnej rewitalizacji terenu. Władze tego miasta wiedzą jednak doskonale, że same nie udźwigną rekonstrukcji słynnych obiektów.
- Wymaga to współpracy Harrachova, kraju libereckiego i Narodowej Agencji Sportu, które wspólnie powinny kontynuować negocjacje z rządem Republiki Czeskiej - powiedział Tomas Vasicek, burmistrz Harrachova.
Adam Małysz ubolewa, trzyma kciuki za Czechów
W myśl podpisanego memorandum, zarówno Dolny Śląsk jak i Kraj Liberecki zobowiązują się m.in. do przeprowadzenia prac modernizacyjnych skoczni narciarskich w Harrachovie, jakuszyckich tras biegowych, a także wspierania sportowców z Polski i Czech i udostępniania im niezbędnej infrastruktury sportowej w tym Dolnośląskiego Centrum Sportu na Polanie Jakuszyckiej.
- Podpisane memorandum pozwoli Harrachowovi powrócić na poziom sportowy, na jaki zasługuje. Mam nadzieję, że wrócą w to miejsce zawody tej rangi, co kiedyś. I to możliwie jak najszybciej - mówił David Travnicek, prezes Czeskiego Związku Narciarskiego.
Wielka szkoda, że takie obiekty tak niszczeją. Byłem nawet tam wtedy, kiedy organizowano zbiórkę środków na te mniejsze skocznie. Mam nadzieję, że Czesi poradzą sobie z modernizacją, bo wówczas mielibyśmy też w pobliżu kolejne obiekty do treningów. Nie tylko skoków narciarskich, ale także kombinacji norweskiej. Mam nadzieję, że w przyszłości w tym regionie znowu będą organizowane duże imprezy sportowe, choć wygląda na to, że jeszcze daleka droga do tego
Szef związku przyznał, że PZN ma dołożyć wszelkich starań, by utworzyć sztuczne naśnieżanie na Polanie Jakuszyckiej. Trasy biegowe w tym obiekcie również wymagają jeszcze nakładów.
Były reprezentant Polski "zaczepił" Piotra Żyłę. Tym razem przeszedł samego siebie













