Jest komunikat o stanie zdrowia Tomasiaka. Pertile przekazał pilne wieści
Takich scen z udziałem skoczków narciarskich nie chcemy oglądać nigdy. Niestety podczas niedzielnych kwalifikacji na mamucie w Vikersund niebezpiecznie wyglądający upadek zanotował Kacper Tomasiak. Polak po wylądowaniu stracił równowagę i z dużym impetem uderzył o zeskok. Teraz pojawiają się pierwsze doniesienia, co ze zdrowiem multimedalisty olimpijskiego i na szczęście przekazywane informacje są optymistyczne.

Debiut Kacpra Tomasiaka na skoczniach mamucich nie idzie po jego myśli. Przed sobotnim konkursem indywidualnym nie zdołał przebrnąć kwalifikacji i nie mógł powalczyć o punkty Pucharu Świata. Do jeszcze gorszych wydarzeń doszło podczas niedzielnej rywalizacji. Reprezentant Polski nie miał problemów w locie i z lądowaniem, ale tuż po wylądowaniu właśnie stracił równowagę i z dość dużym impetem uderzył o zeskok.
Obrazki, jakie zobaczyli kibice były bardzo niepokojące. Zwłaszcza że nastolatek nie był w stanie zejść ze skoczni o własnych siłach i został zniesiony przez medyków. Takie sceny od razu rodzą pytania, jak wygląda sytuacja ze stanem zdrowia zawodnika, gdyż uderzenie o twardy zeskok może mieć niestety przykre konsekwencje. Na pierwsze komunikaty o samopoczuciu Tomasiaka nie było trzeba długo czekać.
Upadek Tomasiaka. Są pierwsze informacje o stanie zdrowia Polaka
W mediach społecznościowych o zdrowiu Tomasiaka poinformował m.in. Dominik Formela z portalu Skijumping.pl. "Medical check is good" - słyszymy od koordynatora medialnego FIS" - można było przeczytać we wpisie dziennikarza. Niedługo potem głos w sprawie reprezentanta Polski zabrał sam Sandro Pertile cytowany przez media. Włoch przekazał pozytywne wiadomości i wiele wskazuje na to, że Tomasiakowi nie dolega nic poważnego.
"Kacper Tomasiak nadal przebywa z medykami, ale generalnie wszystko jest w porządku. Nic groźnego" - zacytował słowa Pertile Formela na portalu "X". O Tomasiaku wypowiedział się również Kacper Merk z Eurosportu. "Od początku był z nim kontakt, był świadomy. Po tym wstępnym badaniu Kacprem nie jedzie do szpitala, ale ja bym się nie rozpędzał, że Kacper wystartuje w konkursie" - powiedział dziennikarz przed informacją, że kwalifikacje zostały odwołane.
Również i PZN wydał komunikat. "Kierownik kadry Wojciech Jurowicz przekazuje, ze Kacper Tomasiak uderzył głowa o zeskok i był mocno oszołomiony. Skoczek jest jednak przytomny, rozmawia i pierwsze badania teamu medycznego na skoczni nie wykazały niepokojących sygnałów. Kacper jest jednak pod obserwacją teamu medycznego na skoczni. Czekamy na dalsze informacje" - napisano na platformie "X".
Zobacz również:















