Reklama

Reklama

Jan Ziobro: Rano pomyślałem, że fajnie byłoby tu wygrać

- Jak rano się obudziłem, pomyślałem sobie: "Fajnie by było tu wygrać". No i udało się! - mówił Jan Ziobro po sensacyjnym zwycięstwie w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Engelbergu. Drugie miejsce w konkursie zajął Kamil Stoch, który został nowym liderem cyklu. W pierwszej dziesiątce uplasowali się jeszcze Piotr Żyła i Klemens Murańka.

- Nie wiem, co powiedzieć. Czuję się świetnie. Skok był dobry, w sumie dobrze mi się tu skakało - mówił po zawodach Ziobro.

- No i powiem szczerze, że jak rano się obudziłem, pomyślałem sobie: "Fajnie by było tu wygrać". No i udało się! - dodał niespodziewany triumfator konkursu.

Polak prowadził już po pierwszej serii, ale jego przewaga nad drugim zawodnikiem była minimalna. To jednak nie zdeprymowało naszego zawodnika.

- Czułem się pewnie. Chciałem powtórzyć skok. Tu nie ma co kombinować. Udało się, no i jestem zadowolony. Będę pamiętał ten dzień do końca życia. Cieszę się też, że Kamil był drugi, gratuluję mu - zakończył Ziobro.  

Reklama

Zadowolony z zawodów był także nowy lider PŚ Kamil Stoch. - Jestem bardzo szczęśliwy. Miałem przeczucie, że może to być polski dzień. Byliśmy dobrze przygotowani, ale szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że będzie aż tak wspaniale. Mój pierwszy skok nie był najlepszy. Nie byłem odpowiednio rozluźniony - powiedział nasz mistrz świata.

W sobotnich zawodach fantastycznie wypadła cała szóstka Polaków. Obok Ziobry i Stocha w czołowej dziesiątce znaleźli się też Piotr Żyła (6.) i Klemens Murańka (7.). Dawid Kubacki był 17., a Maciej Kot zakończył zawody na 21. pozycji.    

Jutro w Engelbergu kolejny konkurs Pucharu Świata.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje