Reklama

Reklama

Jakub Wolny: Straciłem czucie w pozycji dojazdowej

Jakub Wolny był najlepszym z Polaków w sobotnim konkursie Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Zajął jednak dopiero 29. pozycję. Po zmaganiach, przed kamerą "Eurosportu" przyznał, że ze swoich skoków nie był zadowolony.

Wolny uratował skaczących w rezerwowym składzie Polaków przed kompromitacją, jaką byłby brak jakiegokolwiek z naszych reprezentantów w serii finałowej. 29. pozycja nie może być jednak satysfakcjonująca dla skoczka, który w przeszłości sięgał po złoty medal MŚ juniorów.

Skoki narciarskie. Jakub Wolny po konkursie w Titisee-Neustadt

- Strasznie straciłem czucie w pozycji dojazdowej. Wydaje mi się, że cały czas jest inna, za każdym razem inaczej się odbijam - przyznał.

- Ta skocznia jest taka fajna, zawsze tak fajnie mi się tu skakało... - dodawał, wyrażając przy tym nadzieję, że uda mu się wrócić do lepszej dyspozycji.

Zapytany o to, czy analizy sztabu szkoleniowego pozwalają wychwycić popełniane błędy i jasno je zidentyfikować, opowiedział z detalami o swoim wyjściu z progu. 

W niedzielę w Niemczech kolejny konkurs indywidualny.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy