Horngacher leci do Polski. Decyzja nieodwołalna. Zgrupowanie kadry w maju
Pierwsze przed nowym sezonem zgrupowanie kadry skoczków narciarskich odbędzie się z udziałem Stefana Horngachera. Austriak otrzymał oficjalne zaproszenie od PZN. To oznacza, że krajowa federacja wiąże z 56-letnim szkoleniowcem plany na najbliższą przyszłość. W tej chwili nie ma mowy o powrocie do roli selekcjonera. Wakat na kluczowym stanowisku stanowi jednak czytelną wskazówkę.

We wtorek Polski Związek Narciarski ogłosił kadrę A na sezon 2026/27. Znalazło się w niej sześciu zawodników: Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek, Maciej Kot, Kacper Tomasiak i Klemens Joniak. Trenerem reprezentacji pozostaje Maciej Maciusiak.
W komunikacie PZN zwraca uwagę adnotacja o wakacie na kluczowym stanowisku. Chodzi o koordynatora szkolenia. Czy tę funkcję obejmie niebawem Stefan Horngacher?
Stefan Horngacher otrzymał zaproszenie od PZN. Pojawi się na majowym zgrupowaniu kadry
O ponowne zatrudnienie Austriaka w polskiej federacji żywotnie zabiegał w ostatnich tygodniach Adam Małysz. Ta inicjatywa spotkała się jednak z oporem zarządu związku. Jego członkowie uznali, że takiej decyzji nie można podjąć teraz - niespełna dwa miesiące przed wyborami nowych władz PZN.
Co na to Horngacher? - Przeżył to dosyć mocno, na pewno - odpowiada Małysz w rozmowie z serwisem Skijumping.pl. - Ja sam też to przeżyłem, bo było mi zwyczajnie głupio z nim rozmawiać w tej sytuacji. Można powiedzieć, że w pewnym momencie wręcz zapewniałem go, że będziemy razem pracować, więc tym trudniej było do niego zadzwonić i przekazać mu te informacje.
- Myślę, że niejedna osoba na jego miejscu by się obraziła i zrezygnowała, poszła gdzie indziej. Stefan jednak zna Polskę, zna to środowisko - dodaje "Orzeł z Wisły".
Okazuje się jednak, że krajowa federacja nie odwraca się do byłego trenera polskiej kadry plecami. Horngacher rezerwuje już lot do Polski. I będzie to podróż służbowa.
- Dostał zaproszenie na zgrupowanie, które odbędzie się na początku maja. To właśnie tam spotka się ze sztabem, dokonana zostanie ocena sytuacji i ewentualnych obszarów, w których jego pomoc będzie najbardziej wskazana i efektywna - informuje w rozmowie z WP Sportowe Fakty Tomasz Grzywacz, sekretarz generalny PZN.
Nie oznacza to jeszcze, że austriacki szkoleniowiec może być pewien angażu.
- O samym kontrakcie, zatrudnieniu i roli Horngachera będzie decydował nowy zarząd już po wyborach - zaznacza Grzywacz.
Kadencja władz związku, z Małyszem w roli prezesa, dobiega końca 13 czerwca. Obecny sternik nie zamierza kontynuować misji. Wszystko wskazuje na to, że na czele PZN po czteroletniej przerwie ponownie stanie Apoloniusz Tajner.













