Gwiazda skoków nie jedzie na igrzyska, związek już to ogłosił. Oficjalnie
Inauguracja zimowych igrzysk olimpijskich zbliża się wielkimi krokami, a tym samym uczestniczące w tej imprezie reprezentacje narodowe odkrywają ostatnie już karty dotyczące swych składów. 26 stycznia istotne informacje w tej materii przekazali Norwegowie - wiadomo już, którzy skoczkowie z tego kraju pojawią się niebawem na najważniejszej imprezie czterolecia. W ich gronie zabrakło wielkiej gwiazdy dyscypliny.

Już 6 lutego rozpoczną się oficjalnie XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie - tym razem organizowane przez Mediolan oraz Cortinę d'Ampezzo. Ponieważ przygotowania do wielkiej walki o medale są już naprawdę na ostatniej prostej, coraz więcej wiemy również o obsadzie zmagań w poszczególnych dyscyplinach.
Tak też w poniedziałek pojawił się oficjalny komunikat dotyczący tego, którzy norwescy skoczkowie wybiorą się do północnej Italii - i mimo wszystko zabraknie tu jednego wielkiego nazwiska.
Granerud poza zimowymi igrzyskami. "Po Japonii założyłem, że nic z tego nie będzie
Kwalifikacje wywalczyli sobie Marius Lindvik, Johann Andre Forfang oraz Kristoffer Eriksen Sundal. Poza ZIO znajdzie się natomiast Halvor Egner Granerud, a więc m.in. dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli. Trzeba jednak przyznać, że 29-latek nie ma za sobą ostatnio najłatwiejszego czasu.
Po swym ostatnim zwycięskim sezonie w Pucharze Świata (22/23) Granerud w kolejnych kampaniach zajmował w "generalce" 24. i 20. miejsce, a w bieżącej rywalizacji jest w tabeli jak na razie 21. - nie zdążył jednak "wykręcić" swego wyniku na tyle szybko, by Norwegia mogła liczyć na cztery miejsca na ZIO. Do tego wszystkiego skoczek ostatnio nawet nie mógł myśleć o udziale w MŚ w lotach - udał się do ojczyzny z powodów rodzinnych, by pożegnać się ze swoją umierającą babcią.
Była odrobina nadziei, ale skoro w Japonii nie udało się zabezpieczyć czterech miejsc dla kadry, to założyłem, że nic z tego nie będzie
Norwegia w ogólnym rozrachunku do walki o najwyższe laury w skokach pośle łącznie siedem osób - nie licząc Lindvika, Sundala i Forfanga do akcji ruszą cztery skoczkinie: Eirin Maria Kvandal, Silje Opseth, Anna Odine Strom oraz Heidi Dyhre Traaserud.
"Selekcja olimpijska jest już zakończona, mamy silną i zróżnicowaną kadrę Norwegii. Jako dyrektor sportowy jestem dumny z tego, co reprezentują zawodnicy i nie mogę się doczekać, aby śledzić ich poczynania podczas igrzysk" - stwierdził Tore Ovrebo, szef misji olimpijskiej skandynawskiego kraju (cytat za agencją NTB).
Granerud to jedna z najbardziej utytułowanych postaci norweskich skoków w ostatnich latach
Halvor Egner Granerud, oprócz wspominanych już dwóch Kryształowych Kul, to również jednokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni, cyklu Raw Air oraz Letniego Grand Prix. Jest także multimedalistą mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym oraz mistrzostw świata w lotach. Do końca sezonu będzie się on zapewne jeszcze skupiał na próbach doskoczenia do czołówki PŚ.













