Gigantyczny awans Kubackiego w Kranju. Walka o polskie podium do samego końca
Sobotni konkurs Pucharu Kontynentalnego w Kranju przyniósł polskim zawodnikom miejsca w czołówce - Dawid Kubacki był trzeci, a Maciej Kot piąty. Apetyty przed niedzielnymi zawodami były więc zaostrzone, tym mocniej po udanej serii próbnej, aż czterech "Biało-Czerwonych" znalazło się w niej w pierwszej trzynastce. Zawody jednak nie były aż tak udane. Najlepszym z naszych okazał się Kot, który zajął 6. miejsce. Awans o dziewięć miejsc w drugiej serii zanotował Dawid Kubacki, który popisał się wyśmienitą próbą.

Sobota była naprawdę dobrym dniem dla dwóch z reprezentantów Polski biorących udział w ten weekend w "kontynentalu". Dawid Kubacki zajął 3. miejsce (a do 2. pozycji stracił tylko 0,6 punktu), a Maciej Kot zakończył rywalizację na 5. pozycji. Gorzej poszło Piotrowi Żyle, Jakubowi Wolnemu, Aleksandrowi Zniszczołowi, Klemensowi Joniakowi i Adamowi Niżnikowi, ale niedziela przynosiła okazję do rewanżu.
O 13:00 zaczęła się seria próbna. Była optymistycznym prognostykiem, bo Kubacki zajął w niej 2. miejsce, Kot 3., Zniszczoł 8., a Joniak 13. W teorii mogliśmy więc liczyć nawet na podwójne podium.
Zawody główne wystartowały o 14:00. Niestety "Biało-Czerwoni" w ujęciu generalnym słabiej spisali się w pierwszej serii konkursowej. Co prawda Kot był po niej 4., ale do pierwszej trójki tracił 6,6 punktu, a to sporo na obiekcie normalnym. Prowadził Maximilian Ortner przed Jonasem Schusterem i Isakiem Langmo.
Na pochwałę zasługiwał także 11. na półmetku Joniak, ale znacznie gorzej poszło Żyle (22.), Kubackiemu (24.) i Zniszczołowi (26.). Adam Niżnik był 29, a Jakub Wolny 31., więc jako jedyny z Polaków nie awansował dalej, zabrakło mu 1,3 pkt.
Runda finałowa była rozgrywana od 15:05.
Kubacki odpalił, Kot walczył o podium
Jako pierwszy z naszych w drugiej serii zaprezentował się Joniak. Uzyskał 95,5 metra, dzięki czemu zajmował 1. miejsce (216.8 pkt) i czekał, co dalej zrobią rywale. Po chwili w powietrzu był już Aleksander Zniszczoł. Doświadczony zawodnik spisał się zdecydowanie lepiej, niż w pierwszej próbie i poleciał na 102. metr. Tym samym to on przejął prowadzenie (230.2 pkt).
Prawdziwą "bombę" odpalił jednak Kubacki. Mistrz świata z 2019 roku uzyskał wyśmienite 107,5 metra. Co więcej, cały skok wyglądał świetnie stylowo, co zauważyli sędziowie. Efekt? 237.4 pkt i pewny fotel lidera. Emocje związane z "Biało-Czerwonymi" nie dobiegały końca. Na rozbiegu był już Żyła. Ten nie uzyskał tak piorunującej odległości, jak poprzednik i skoczył 98,5 m. Po wyświetleniu wyniku (223.6 pkt) pewnym było, że Polak nie obroni swojego miejsca.
Na fatalne warunki trafił Joniak. Nasz skoczek poleciał 92 metry i dostał największą rekompensatę za wiatr z całej stawki w drugiej serii. Przez to spadł aż o dziewięć miejsc i z notą 230.3 pkt uplasował się finalnie w trzeciej "10".
Po chwili wreszcie nadszedł czas na walkę o podium. Na starcie pojawił się Maciej Kot. Aby objąć prowadzenie musiał uzyskać koło 106,5 metra. Ten jednak wylądował metr bliżej i mimo poprawnego stylu ze stratą 1.3 pkt zajmował 3. miejsce (247.8 pkt). Podium wydawało się być już poza zasięgiem.
Całe zawody zwyciężył Jonas Schuster. O zaledwie 0.1 pkt przegrał z nim Maximilian Ortner, a podium uzupełnił Isak Andreas Langmo.
Wyniki niedzielnego konkursu PK w Kranju:
1. Jonas Schuster - 265.3 pkt
2. Maximilian Ortner - 265.2 pkt
3. Isak Andreas Langmo - 264 pkt
…
6. Maciej Kot - 247.8 pkt
...
15. Dawid Kubacki - 237.4 pkt
20. Klemens Joniak - 230.3 pkt
21. Aleksander Zniszczoł - 230.2 pkt
26. Piotr Żyła - 223. 6 pkt
28. Adam Niżnik - 216.8 pkt
31. Jakub Wolny - 104.9 pkt
















