Fortuna na koncie Tomasiaka. Medalista olimpijski wprost o swoich planach
Niedawno zakończone zimowe igrzyska olimpijskie na zawsze zmieniły życie Kacpra Tomasiaka. 19-latek dokonał niebywałej sztuki, zdobywając we włoskim Predazzo aż trzy medale olimpijskie. Za te sukcesy Tomasiak został sowicie wynagrodzony przez polskie państwo. Skoczek narciarski w rozmowie z mediami zdradził, na co planuję wydać te pieniądze.

Kacper Tomasiak w przeciągu kilkunastu dni przeszedł przemianę z obiecującego sportowca debiutującego na najwyższym szczeblu do jednej z największych gwiazd polskiego sportu. Wszystko z powodu historycznego występu 19-latka na niedawno zakończonych zimowych igrzyskach olimpijskich.
Przed konkursami w Predazzo polska kadra prowadzona przez Macieja Maciusiaka nie pomagała w nadziejach na medale olimpijskie. Debiutujący na imprezie tej rangi Tomasiak sprawił jednak prawdziwą sensację, sprawiając jednocześnie, że w jednym momencie stał się bohaterem całej Polski.
Zaczęło się od srebrnego medalu wywalczonego na skoczni normalnej. Swój ogromny sukces Tomasiak powtórzył na skoczni dużej, na której nie był stawiany w gronie faworytów. Polak ponownie znalazł się na podium, zgarniając brązowy medal. Na zakończenie rywalizacji w dramatycznych okolicznościach Tomasiak wraz z Pawłem Wąskiem sięgnęli po srebrny medal w konkursie duetów.
Fortuna na koncie Kacpra Tomasiaka. Medalista olimpijski zdradził na co chcę przeznaczyć te pieniądze
Każdy polski medalista olimpijski w nagrodę za swój sukces może liczyć na wiele przywilejów. Do jednego z nich z pewnością należy tzw. emerytura olimpijska w wysokości 5116 złotych miesięcznie. To jest jednak dla Tomasiaka melodia przyszłości, gdyż jego kariera dopiero się rozpoczyna.
Występ Kacpra Tomasiaka na zimowych igrzyskach olimpijskich znalazł swoje przełożenie również w nagrodach przyznanych przez polski rząd. 19-letniemu skoczkowi narciarskiemu przyznano ostatecznie nagrodę w wysokości 533 754,36 złotych oraz wchodzące w skład tej kwoty stypendium sportowe wynoszące 15 427,26 złotych miesięcznie.
To nie jest koniec znakomitych wiadomości dla Tomasiaka. 19-latkowi przyznano również mieszkanie w tzw. Mieście Polskich Mistrzów Olimpijskich w Warszawie. Taka nagroda pierwotnie przysługuje tylko złotym medalistom olimpijskim, lecz deweloper zdecydował się "nagiąć" wcześniejsze ustalenia na korzyść Tomasiaka.
Trzykrotny medalista olimpijski w trakcie rozmowy z dziennikarzami został zapytany o to, w jaki sposób chce wykorzystać zarobione podczas igrzysk olimpijskich pieniądze. Odpowiedź 19-latka była bardzo wymowna i jednocześnie pokazująca, że mamy do czynienia z młodym sportowcem twardo stąpającym po ziemi.
- Nie zastanawiałem się jeszcze, co konkretnie zrobię z zarobionymi pieniędzmi. Na pewno większą część przeznaczę na jakieś mieszkanie. W celu inwestycji, bo w sporcie często te pieniądze się szybko skończą, jeśli brakuje formy albo przytrafiają się jakieś rzeczy niezależne od nas. Kiedy te pieniądze są, to warto się zabezpieczyć, bo różnie może być - odpowiedział Kacper Tomasiak cytowany przez "sport.tvp.pl".
Przed Tomasiakiem kolejne wyzwanie i walka o medale. 19-latek znalazł się w kadrze Polski na marcowe mistrzostwa świata juniorów w norweskim Lillehammer. Na światowym czempionacie medalista olimpijski będzie walczył również ze swoim młodszym bratem Konradem.














