Fatalne wieści ze skoczni, zapadła decyzja. Niepokój dla Stocha i spółki
Fatalne wieści dochodzą do nas z Zakopanego, gdzie rozegrane miały być dzisiaj konkursy mistrzostw Polski kobiet i mężczyzn w skokach narciarskich. Pogoda jednak nie daje za wygraną i wiemy już, że panie na pewno nie pojawią się na belce. Ich zawody zostały odwołane. Wciąż nie wiadomo, co z konkursem mężczyzn, w którym mieli wziąć udział podopieczni trenera Thomasa Thurnbichlera z Kamilem Stochem i Piotrem Żyłą na czele.

Już kilka godzin przed planowanym rozpoczęciem rywalizacji stało się jasne, że aura może dziś "spłatać figla" organizatorom mistrzostw Polski w skokach narciarskich. W Zakopanem wiał bowiem porywisty wiatr, połączony z opadami śniegu.
O 15.00 miał rozpocząć się trening kobiet. Był on jednak ciągle przekładany, aż w końcu jury postanowiło definitywnie odwołać konkurs pań. Wciąż nie wiadomo, co z rywalizacją mężczyzn. Trening - którego przeprowadzenie jest wymagane, by można było rozpocząć zawody - miał rozpocząć się nie wcześniej niż o godzinie 16.45. Wtedy zebrało się jury, lecz do kolejnego spotkania ma jeszcze dojść o 17.00.
Alarm w sprawie Polaków i pilny apel do Adama Małysza. "Przez to moja kariera się skończyła"
Skoki narciarskie. Problemy w Zakopanem przed mistrzostwami Polski
Na liście startowej odwołanych zawodów znalazło się osiem zawodniczek. Do rywalizacji panów zgłoszono natomiast 47 skoczków. Zabrakło wśród nich ostatecznie Dawida Kubackiego i Pawła Wąska, którzy - jak poinformował trener reprezentacji Polski Thomas Thurnbichler - walczą z chorobą.
Muszę ogłosić pewne wydarzenia w zespole. Mamy w drużynie dwie osoby, które zachorowały. W czwartek zaliczyliśmy dobry trening, natomiast w nocy Paweł Wąsek się rozchorował. Ma naprawdę wysoką temperaturę, 39 stopni. Na szczęście był sam w pokoju hotelowym
I dodał: Dawid Kubacki także ma podwyższoną temperaturę - 38,5 stopnia. Minioną noc spędził w domu, więc także był odizolowany od drużyny. Zrobił już test pod kątem Covid-19 i nie jest to Covid-19. Lekarz stwierdził, że to grypa.
Dla polskich skoczków narciarskich mistrzostwa Polski to ostatni test przed prestiżowym Turniejem Czterech Skoczni, który zostanie rozegrany w ramach Pucharu Świata w skokach narciarskich tuż po świętach.












