Reklama

Reklama

Fatalne skoki Polaków na treningach w Titisee-Neustadt. To może być ciężki weekend

Polskich fanów skoków narciarskich czeka ciężki weekend okraszony rywalizacją w Titisee-Neustadt. Na to wskazują wyniki naszej mocno odmienionej kadry, która - delikatnie mówiąc - nie zachwyciła podczas pierwszego piątkowych treningów. Najlepiej z "Biało-Czerwonych" spisali się 21. na pierwszym treningu Andrzej Stękała i 16. podczas drugiej sesji Aleksander Zniszczoł. Pierwsze miejsca zajęli natomiast Słoweniec Lovro Kos oraz Niemiec Karl Geiger.

Do niemieckiego Titisee-Neustadt nie udali się polscy skoczkowie powołani przez Michala Doleżala na igrzyska olimpijskie w Pekinie. Szansę dostali więc inni, a mianowicie: Klemens Murańka, Tomasz Pilch, Maciej Kot, Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł oraz Jakub Wolny.

Pierwszy z wymienionych skoczył zaledwie 105,5 m i był dopiero 53. Tylko nieznacznie dalej wylądowali Jakub Wolny (106,5 m) oraz Tomasz Pilch (108 m), lecz zostali sklasyfikowani niżej od rodaka, zajmując odpowiednio 55. i 57. lokatę.

Czytaj również: Skoki narciarskie. Lekarz kadry zabrał głos, znamy wyniki rezonansu Kamila Stocha

Reklama

Skoki narciarskie: PŚ w Titisee-Neustadt. Wyniki treningów. Jak skakali polscy skoczkowie?

Najlepiej z Polaków poradził sobie Andrzej Stękała, który po skoku na odległość 121 m był 21. O trzy "oczka" niżej znalazł się Aleksander Zniszczoł (120 m), a Maciej Kot (114 m) został sklasyfikowany na 43. pozycji.

Trening wygrał Słoweniec Lovro Kos (143 m) przed dwoma reprezentantami Niemiec: Karlem Geigerem (138 m) oraz Constantinem Schmidem (133 m).

Czytaj także: Będzie dodatkowy konkurs Pucharu Świata! Jest komunikat

W drugim treningu ponowie Klemens Murańka, Jakub Wolny i Tomasz Pilch byli najsłabsi z "Biało-Czerwonych" i... uplasowali się obok siebie, zajmując odpowiednio 49., 50. oraz 51. miejsce.

Na drobną pochwałę zasłużył Aleksander Zniszczoł, który pofrunął 129 metrów, co dało mu 16. miejsce do spółki z Piusem Paschke oraz Janem Hoerlem. Andrzej Stękała (116 m) był 41., a Maciej Kot (112 m) 44.

Pierwsze miejsc podczas drugiego treningu wywalczył natomiast Karl Geiger, drugi był Ryoyu Kobayashi, a trzeci był Philipp Aschenwald.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy