Fantastyczne wieści dla polskich skoczków. Szczęśliwa Wisła, zaważył punkt
Niedzielna odsłona zmagań w ramach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle przyniosła naprawdę dobre wieści z obozu gospodarzy konkursu. Dzięki temu, że aż sześciu Polaków przedarło się do drugiej serii zawodów, "Biało-Czerwoni" odnotowali awans w tabeli Pucharu Narodów. "Orły" trafiły do pierwszej piątki wspomnianej klasyfikacji - i co warto podkreślić, wyprzedziły one w tym przypadku Japonię o włos. Liderami pozostają Austriacy, którzy pokonują drugich Niemców o ponad 400 "oczek".

Puchar Świata w skokach narciarskich zawędrował w ten weekend na Skocznię im. Adama Małysza w Wiśle - a to oznaczało wyjątkową okazję dla polskiej kadry na zapunktowanie w tabeli Pucharu Narodów, bowiem zarówno w sobotnim, jak i niedzielnym konkursie na liście startowej znalazło się aż siedmiu "Biało-Czerwonych".
7 grudnia do drugiej serii przedarła się tylko czwórka "Orłów" - nazajutrz jednak wszystko wyglądało już dużo lepiej i dwa skoki mogło oddać aż sześciu Polaków. To wszystko zaś oznaczało świetne wieści w kontekście klasyfikacji PN.
Puchar Narodów w skokach narciarskich. Polska z awansem, Japończycy minimalnie wyprzedzeni
Polska odnotowała bowiem awans i wyprzedziła w zestawieniu Japonię, trafiając do czołowej piątki w opisywanej rywalizacji - warto zwrócić uwagę, że "Kraj Kwitnącej Wiśni" został tu pokonany dosłownie o jeden punkt. Oto, jak obecnie wygląda tabela:
8 grudnia na obiekcie K-120 (HS 134) najlepiej wśród polskich skoczków poradził sobie Paweł Wąsek, który objął 11. lokatę. Tuż za nim uplasował się Aleksander Zniszczoł (12. pozycja), a nieco dalej znaleźli się Jakub Wolny oraz Dawid Kubacki (18. i 19. miejsce). Kamil Stoch i Piotr Żyła skończyli zmagania na 25. i 26. lokacie, a Maciej Kot jako jedyny nie przedarł się do drugiej serii i był 43. Wygrał Pius Paschke przed Janem Hoerlem i Stefanem Kraftem.
Puchar Świata wróci do Polski już w styczniu
Puchar Świata w skokach narciarskich po zawodach w Wiśle zawędruje do Niemiec, a konkretnie do Titisee-Neustadt, gdzie sportowców czekać będą aż trzy rywalizacje - dwa konkursy indywidualne oraz jedno współzawodnictwo duetów. Wszystko odbędzie się w dniach 13-15 grudnia.
Warto przypomnieć, że po Nowym Roku PŚ powróci do Polski na zmagania w Zakopanem - w dniach 18-19 stycznia dojedzie do walki o punkty w "drużynówce" oraz konkursie indywidualnym. Nie pozostaje nic innego, jak mieć nadzieję, że i wówczas Wąsek i spółka skorzystają z szansy na polepszenie swej pozycji w PN.











