Ewenement na skalę kraju. Dotyczy 1966 Polaków. Wśród nich Kamil Stoch
Nasz skoczek narciarski Kamil Stoch znajduje się wśród 1966 Polaków, którzy stanowią ewenement na tle całego kraju. A wszystko przez wzgląd na miejsce swojego zamieszkania. Ba, sam trzykrotny mistrz olimpijski wyróżnia się w tym gronie, będąc jego honorowym przedstawicielem. A dowody na to oglądaliśmy już niejednokrotnie - przede wszystkim po jego największych triumfach na światowych skoczniach.

Skąd takie "wyróżnienie". Wszystko przez wzgląd na Ząb - czyli rodzinną miejscowość Kamila Stocha, z którą 38-latek związany jest do dziś. Jest ona powszechnie nazywana najwyżej położoną wsią na terenie Polski, co czyni ją wyjątkową w skali całego kraju.
Jak podaje portal "Polska w liczbach" - powołując się na dane z Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań - Ząb ma 1966 mieszkańców, z których 51,1 procenta to kobiety. Nie jest to więc liczne grono. Powszechnie znane są za to uroki miejscowości, w której zamieszkują.
Ząb położony jest na północnym stoku Gubałówki, na którą można udać się spacerem, wiodącym wygodnym szlakiem. Nie trzeba jednak tego robić, by podziwiać piękne widoki - rozciągającą się od południa panoramę Tatr, malujące się na północy Gorce i - nieco bardziej na zachód - kształty Babiej Góry czy majaczące na wschodzie Pieniny.
I choć uroki Gubałówki przyciągają w tę okolicę masę turystów, jest to niewątpliwie niezwykle urokliwe miejsce do życia.
Ząb w sercu Kamila Stocha. To tu polski skoczek wzniósł "góralski pałac"
Jego walory docenił także wychowany w Zębie Kamil Stoch, który właśnie tam postanowił wraz ze swoją żoną Ewą Bilan-Stoch wznieść okazałą willę, porównywaną czasem do istnego "góralskiego pałacu". A już jeden rzut okiem wystarczy, by ocenić, dlaczego.

Co ciekawe, dom naszego skoczka znajduje się przy ulicy imienia... właśnie Kamila Stocha.
Ząb witał Kamila Stocha z wszelkimi honorami, gdy ten wracał do domu z kolejnymi niezwykle cennymi łupami sportowymi. Tak było chociażby w 2014 roku, gdy wywalczył Soczi tytuł podwójnego mistrza olimpijskiego.
Na naszego skoczka czekał wtedy między innymi stukilogramowy tort w kształcie... kompleksu skoczni, na którym wywalczył oba złote medale. Kamil Stoch otrzymał wówczas także złoty hełm strażacki i tytuł honorowego członka OSP Ząb, a także sosrąb - czyli główną belkę stropu - do swojego wspomnianego domu.
Podczas wręczania tego podarku nie obyło się bez sporej dawki humoru.
- Baba trzyma trzy węgły, a chłop dopiero czwarty. Co by spiąć te węgły razem, to trzeba sosręba. A ten sosręb jest do nowej chałupy. I myślę, że ci pospieszymy tego twojego architekta, co by pozałatwiał warciutko i co by się wartko budował - powiedział starosta Zębu Andrzej Lassak (cytat za Eurosportem).
Tu nie trzeba architekta, ino tych, co pozwolenia dają
Portal Gminy Poronin wspomina, że sławę Zębu rozsiał po całej Polsce nie tylko Kamil Stoch, ale też wybitny muzyk i kompozytor Henryk Mikołaj Górecki, który przez 15 lat był związany z tą urokliwą miejscowością.
Kamil Stoch wymieniony jest także w gronie honorowych obywateli gminy. Znaleźli się na niej także pochodząca z Zębu Maria Lambrecht oraz społeczny działacz Józef Pawlikowski-Bulcyk.













