Działacz PZN prosto z mostu w sprawie Horngachera. "Ja mu nie ufam, ale..."

article cover
Stefan Horngacher z racji przeszłości nie jest ulubieńcem Wojciecha Fickowskiego, ale członek zarządu PZN poszedł za głosem ogółu. I także ceni warsztat AustriakaIMAGO/Frank Hoermann/SVEN SIMONNewspix.pl
Jeszcze raz to powiem, przy czym jest to moje subiektywne zdanie: ja mu nie ufam. Natomiast nie twierdzę, że nie jest fachowcem i tak dalej. Moi koledzy przekonali mnie, że będziemy mieć tylko i wyłącznie korzyści. "Okay, bierzemy, niech działa" - taka była moja reakcja. Bo wychodzę z takiego założenia, że szanse komuś należy dać zawsze.
Wojciech Adam Fickowski dla Interii.

Rozmawiał Artur Gac, Interia

Trzy osoby wycięte z różnych zdjęć, umieszczone obok siebie w formie kolażu z czerwonym konturem, każda w sportowej lub zimowej odzieży z widocznymi logotypami sponsorów oraz drużyn na kurtkach i czapkach.
Nie tylko Adam Małysz. Cała prawda o możliwym powrocie Stefana Horngachera do Polski.AFP/EastNews/Tomasz Jastrzębowski/ReporterAFP
Mężczyzna w zimowej kurtce i czerwonej czapce z logo Viessmann, trzymający mikrofon lub krótkofalówkę, otoczony przez śnieg i innych ludzi, najprawdopodobniej podczas wydarzenia sportowego na świeżym powietrzu.
Stefan HorngacherMarcin GolbaAFP
Apoloniusz Tajner: To był bardzo dobry ruch trenera MaciusiakaPolsat Sport