Dramatyczny występ Polaków w Vikersund. Tak źle nie było od dawna. Prevc najlepszy
Po niezbyt udanych kwalifikacjach w wykonaniu "Biało-Czerwonych" nadszedł czas na pierwszy zaplanowany konkurs w Vikersund. Na obiekcie do lotów narciarskich kibicować będziemy mogli czterem naszym zawodnikom. Ci przed serią ocenianą wzięli udział w serii próbnej. Najlepszym z nich okazał się Maciej Kot, który po locie na 201 metrów zajął 30. miejsce. W serii finałowej byłoby zatem tylko on. Całe zmagania zwyciężył natomiast Domen Prevc.

Już tylko dwa weekendy pozostały do zakończenia sezonu 2025/2026 Pucharu Świata w skokach narciarskich. W tym tygodniu najlepszych zawodników gości Vikersund, gdzie mieści się obiekt do lotów narciarskich - Vikersundbakken. W piątek odbyły się poprzedzające sobotni konkurs indywidualny kwalifikacje. W nich nie najlepiej poszło Kamilowi Stochowi i Kacprowi Tomasiakowi, którzy znaleźli się poza czołową "40".
W ten sposób w sobotę zobaczymy jedynie czterech naszych zawodników - Aleksandra Zniszczoła, Pawła Wąska, Macieja Kota i Piotra Żyłę. Ci najpierw przystąpili do serii próbnej, lecz nie zaprezentowali się zbyt dobrze... Już z drugim numerem startowym pojawił się Zniszczoł.
Doświadczony skoczek w tym sezonie notuje wyniki poniżej oczekiwań, a nie inaczej było również w pierwszej sobotniej próbie. Z 14. belki startowej uzyskał jedynie 185,5 metra, co poskutkowało słabą notą - jedynie 96 pkt. Taki wynik z pewnością nie zapewni mu miejsca w TOP30.
Po chwili w powietrzu był już Wąsek. Nasz medalista olimpijski z Predazzo nie pokazał się z lepszej strony. Wylądował tylko dwa i pół metra dalej (188 m) od starszego kolegi z kadry i był tuż przed nim (101.9 pkt). Punkt K (200 m) przekroczył za to Maciej Kot. 34-latek poszybował 201 metrów, lecz również nie dało mu to zbyt wysokiego miejsca (115.4 pkt).
W międzyczasie kapitalnie latali Ren Nikaido (233,5 m) czy Anze Lanisek (215,5 m). Sędziowie również manewrowali belkami ze względu na zmieniające się warunki. Z nimi nie poradził sobie Piotr Żyła. Nasz najlepszy lotnik "klapnął" bardzo szybko. Tylko 125,5 m i jedna z ostatnich lokat.
Czołówka dała show. Kapitalny lot Naito w Vikersund
Doskonale spisał się Tomofumi Naito. Niedawny zwycięzca z Oslo wylądował na 237. metrze i objął zdecydowane prowadzenie (165.2 pkt). Słabe próby oddali Schuster (203 m), Wellinger (198 m) oraz Tschofenig (185 m), który był nawet za Kotem. Słabszą passę przerwał dopiero Johann Andre Forfang. Przedstawiciel gospodarzy poleciał 226 metrów i był na 3. pozycji (156.8 pkt).
Z 11. belki cztery mety bliżej wylądował Stephan Embacher. Rekompensata sprawiła jednak, że był o ponad sześć "oczek" za Japończykiem (159.1 pkt). Z jeszcze niższego rozbiegu (9. belka) ruszył Domen Prevc. Dominator tego sezonu uzyskał 212,5 metra, lecz wszystkie składowe sprawiły, że okazał się najlepszy o ponad cztery punkty (169.6 pkt).
Wyniki serii próbnej przed sobotnim konkursem:
1. Domen Prevc - 212,5 m, 169.6 pkt
2. Tomofumi Naito - 237 m, 165.2 pkt
3. Stephan Embacher - 222 m, 159.1 pkt
...
30. Maciej Kot - 201 m, 115.4 pkt
33. Paweł Wąsek - 188 m, 101.9 pkt
34. Aleksander Zniszczoł - 185,5 m, 96 pkt
37. Piotr Żyła - 125,5 m, 49.2 pkt
















