Dominacja Austriaków, znokautowali rywali. A Polak walczył o swoje
W czasie, gdy najlepsi skoczkowie świata przygotowują się do pierwszego konkursu mistrzostw globu w Trondheim, w Oberhofie przeprowadzono zawody z cyklu FIS Cup. Tam zaprezentowało się sześciu Polaków, a do finałowej "30" awans uzyskało czterech z nich. Najlepiej spisał się Adam Niżnik, który w zawodach zdominowanych przez Austriaków zajął miejsce w czołowej dziesiątce.

Austriacy od lat są potęgą w skokach narciarskich, a w bieżącym sezonie zdominowali rywalizację Pucharu Świata. Również "zaplecze" tamtejszej kadry świetnie radzi sobie w ostatnich miesiącach, co widać po rezultatach w FIS Cup, czyli trzecim pod względem prestiżu (po PŚ i Pucharze Kontynentalnym) cyklu w kalendarzu skoków.
Wystarczy wspomnieć, że od pierwszych zawodów sezonu w Hinterzarten tylko dwukrotnie zdarzyło się, by zawody wygrał skoczek innej narodowości niż austriacka - w Otepaa dwukrotnie wygrywał Niemiec Martin Hamann, wyprzedzając Szymona Byrskiego i Łukasza Łukaszczyka.
Jeśli mowa o Polakach, to na podium FIS Cup stawał także Kacper Tomasiak, który najpierw był trzeci w Villach, a na początku lutego zajął również trzecią pozycję w Szczyrku.
Konkurs FIS Cup w Oberhofie. Austriacy zdominowali zawody
"Biało-Czerwoni" do walki o punkty przystąpili również w Oberhofie, gdzie w sobotę przeprowadzono pierwszy konkurs. Z powodu silnych podmuchów wiatru nie udało się ukończyć serii próbnej, a i same zawody, które rozpoczęły się o godz. 16, nie toczyły się płynnie. Ostatecznie pierwsza seria, w której punktowane skoki oddało aż 81 zawodników, zakończyła się po godz. 18.
Pierwsze pięć lokat zajmowali Austriacy - prowadził Clemens Leitner (99 m) przed Francisco Moerthem (97 m) i Raffaelem Zimmermannem (97 m). Najwyżej sklasyfikowanym z Polaków był Adam Niżnik (95,5 m i 12. miejsce), Tomasz Pilch był 17. (92 m), Jarosław Krzak 21. (89,5 m), a Jan Galica 26. (86,5 m). Poza czołową "30" uplasowali się Marcin Wróbel (87 m i 37. miejsce) oraz Mateusz Gruszka (88 m i 45. lokata).
W drugiej serii Galica nie dość, że nie poprawił swojej pozycji, to po skoku na 81,5 spadł o jedną lokatę. Gorszą próbę oddał też Krzak (85 m i ostatecznie 25. miejsce). Awans odnotował za to Pilch - skok na 93 m pozwolił mu na zajęcie 11. miejsca. W czołowej dziesiątce uplasował się z kolei Niżnik (92 m i 9. pozycja).
Skokiem na 99,5 m zwycięstwo przypieczętował Leitner, który wyprzedził Zimmermanna i Julijana Smida. W sumie Austriacy zajęli pierwsze siedem czołowych miejsc - ósmy był Fin Tomas Kuisma, dziewiąty wspomniany Niżnik. Za Polakiem uplasował się z kolei Słoweniec Jaka Kramer.











