Decyzja Maciusiaka wywołała burzę. Odsunięty skoczek zamieścił wpis
Polacy nie poradzili sobie najlepiej podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich. Najlepiej z Polaków spisał się Piotr Żyła, który w konkursie indywidualnym uzyskał 15. miejsce, a w drużynowym ratował honor teamu. Do skakania nie został za to dopuszczony Maciej Kot, który w tym sezonie jak dotąd spisywał się dobrze na tle kolegów. Swoją rolę w ekipie Maciusiaka na mistrzostwach podsumował wymownym zdjęciem.

Po ogłoszeniu składu Polaków na igrzyska oraz MŚ w lotach w sieci wybuchła gorąca dyskusja dotycząca Macieja Kota. W tym sezonie skoczek spisywał się całkiem dobrze i uważano, że powinien dostać szansę choćby na mistrzostwach. Tam jednak był raczej zawodnikiem rezerwowym i nie wystąpił w zawodach.
Maciej Kot nie pojedzie na igrzyska, nie dostał też szansy na MŚ
W tym roku Maciej Kot zyskał bardzo dużą przychylność wśród fanów skoków. Ceniono go nie tylko za to, co pokazuje na zawodach, ale również jego zachowanie wtedy, gdy oddawane skoki nie były zadowalające. Zawodnik analizował bardzo dokładnie swoje występy i wskazywał na problemy.
Ostatecznie Kot nie dostał szansy na to, by pojechać na igrzyska olimpijskie - do składu wybrano świetnie skaczącego debiutanta, Kacpra Tomasiaka, zasłużonego Kamila Stocha i ubiegłorocznego lidera kadry, Pawła Wąska. Jak się jednak okazało, dla Kota zabrakło też miejsca w walce na mamucich skoczniach. Pojechał do Oberstdorfu w charakterze zawodnika rezerwowego.
Maciej Kot skomentował swój wyjazd do Oberstdorfu
Polakom nie poszło najlepiej podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich. Jako jedyny w grze w indywidualnych seriach pozostał Piotr Żyła, który zajął ostatecznie 15. miejsce, a w konkursie drużynowym Polacy zajęli ósme, czyli ostatnie miejsce, wśród drużyn, które wywalczyły awans do drugiej serii. Biało-Czerwoni wystąpili w składzie Aleksander Zniszczoł, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Piotr Żyła.
Maciej Kot spędził ten czas na kibicowaniu pod skocznią. Po zawodach dodał na swojego Instagrama wymowne zdjęcie... ławki z podpisem "Oberstdorf 2026 #ławka". W komentarzach od razu pojawiło się sporo słów pociechy dla polskiego skoczka.
"Trzymaj się, fani cię doceniają", "Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać", "Piękne podsumowanie" - pisali kibice skoków. Ostatecznie przed Kotem jeszcze czas na to, by się pokazać w kolejnych konkursach Pucharu Świata.












