Reklama

Reklama

Dawid Kubacki: Trzeba to "przegryźć"

Dawid Kubacki nie zdołał awansować do finałowej serii sobotniego konkursu Pucharu Świata w Kuusamo. "Mustaf" skoczył 124 metry i zakończył zmagania na 33. pozycji. Przed kamerą "Eurosportu" zabrał głos na temat swojego występu.

Kubacki na starcie sezonu, podobnie jak większość kadry nie może się odnaleźć. W sobotnim konkursie nie zdołał nawet wejść do finału.

- Ale za to niedziela... Chyba jedyny optymistyczny akcent w tym wypadku. Nie poszło to tak, jak bym chciał - mówił przed kamerą "Eurosportu".

Dawid Kubacki o słabszym skoku

- Trzeba to "przegryźć". Nie jest to łatwa sytuacja. Powtarza się scenariusz, że się "rozpędzamy" - powiedział dodając, że pozostaje dobrej myśli. Zapytany o przyczynę słabszej postawy wskazał spóźnienie odbicia.

- Wydaje mi się, że główny błąd to timing, spóźnienia na progu - ocenił.

Do finałowej serii konkursu w Kuusamo awansowali tylko Kamil Stoch i Piotr Żyła. Czterech pozostałych Polaków - Kubacki, Stękała, Wolny i Zniszczoł pożegnali się z rywalizacją i nie zdobyli punktów.

TC

Reklama


Kto zdobędzie "Złotą piłkę" - SPRAWDŹ!

Lewandowski czy Messi - komu należy się "Złota Piłka"?



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama