Reklama

Reklama

Co z Klemensem Murańką? Polak zabrał głos w sprawie swojego zdrowia

Klemens Murańka uspokoił swoich kibiców. - Mam się dobrze - napisał w mediach społecznościowych polski skoczek narciarski, który podczas weekendu z PŚ w Niżnym Tagile otrzymał pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa.

W wyniki zakażenia patogenem Murańka trafił do kliniki w Jekaterynburgu. Tam czeka na wyzdrowienie, które mają potwierdzić dwa negatywne wyniki testów.

- Powtórny test Klemensa Murańki, który był przebadany w trzech laboratoriach, dał wynik pozytywny na obecność wirusa Covid-19. Zawodnik zostanie dzisiaj przeniesiony do kliniki w Jekaterynburgu. Razem z Murańką w Rosji pozostanie trener Radek Żidek. Klemens Murańka będzie testowany w Rosji każdego dnia i jeżeli dwa razy otrzyma negatywny wynik testu na obecność koronawirusa, wtedy będzie mógł wrócić do Polski - poinformował PZN.

Na szczęście pozostali polscy skoczkowie oraz sztab szkoleniowy nie zostali zakażeni. Mogą więc spokojnie przygotowywać się do kolejnych zawodów. Treningi w Falun zdecydują za to, kto zastąpi Murańkę.

Reklama

Czytaj także: Skoki narciarskie. Treningi w Falun zdecydują, kto zastąpi Klemensa Murańkę

Skoki narciarskie. Klemens Murańka: Mam się dobrze

Przebywający w klinice 27-latek uspokoił swoich fanów, przekazując najnowsze wieści w sprawie swojego stanu zdrowia.

- Jakby ktoś pytał, jak się mam, mam się dobrze - napisał, publikując zdjęcie na Instagramie. Przypomnijmy, że wcześniejsze pogłoski mówiły o tym, że w niedzielę Murańka poczuł objawy choroby.

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy