Cios dla Kubackiego i spółki? Mocna reakcja i ostrzeżenie. "Skutki mogę być opłakane"
Po konkursach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Engelbergu nasi zawodnicy mogą złapać nieco oddechu. Później kadrę Thomasa Thurnbichlera czekają mistrzostwa kraju, a następnie prestiżowy Turniej Czterech Skoczni. Trener Kazimierz Długopolski stanowczo zareagował na głosy mówiące o tym, że Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Piotr Żyła powinni zostać wycofani z niemiecko-austriackiej rywalizacji. Zaznaczył przy tym, czego powinni unikać ostrzegając, że w innym przypadku "skutki mogą być opłakane".

W miniony weekend odbyły się zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Engelbergu. Był to ostatni sprawdzian w międzynarodowym kalendarzu przed rozpoczynającym się tuż po Świętach Bożego Narodzenia Turniejem Czterech Skoczni. Niestety, nie wypadł on pomyślnie dla reprezentantów Polski. W każdym z konkursów punktowało tylko po dwóch podopiecznych trenera Thomasa Thurnbichlera. W sobotę byli to 21. Kamil Stoch i 22. Piotr Żyła, a dzień później sklasyfikowany na 14. lokacie Dawid Kubacki i ponownie Kamil Stoch, który wywalczył 23. lokatę.
Forma "Biało-Czerwonych" nie napawa więc optymizmem, choć sam trener Thomas Thurnbichler starał się pudrować sytuację, mówiąc o tym, że dyspozycja naszych skoczków narciarskich wcale nie jest tak zła, jak wskazywałyby na to ich lokaty w zmaganiach na "Wzgórzu Aniołów".
Weekend w Engelbergu za nami. Muszę powiedzieć, że nawet jeśli nie widać tego po wynikach, zauważam progres u Piotrka - skoki na pierwszą dziesiątkę. Dawid też oddawał dobre skoki. Kamil złapał stabilizację - taki był plan. Wykorzystamy teraz kolejny tydzień, by jeszcze bardziej ustabilizować skoki i wyruszyć wypoczęci na Turniej Czterech Skoczni
Skoki narciarskie: Turniej Czterech Skoczni. Polacy wycofani? Długopolski komentuje
Dużo gorsze zdanie na temat formy reprezentantów Polski ma Kazimierz Długopolski, który w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty przyznał otwarcie, że dostrzega żadnej poprawy w ich skokach od czasu inauguracji sezonu Pucharu Świata.
- Nie widzę żadnej poprawy. Widać, że skoczkowie nie są w formie. Jak się w niej jest, to można skakać z zamkniętymi oczami i nawet spóźnione wyjście nie przeszkadza aż tak. A jak nie ma dobrej dyspozycji, to raz na jakiś czas odda się dobrą próbę, ale to tylko pojedyncze wyskoki - stwierdził nasz były narciarz oraz trener.
Kazimierz Długopolski odniósł się także do proponowanego przez niektórych rozwiązania dotyczącego możliwości wycofania liderów naszej kadry - Kamila Stocha, Dawida Kubackiego oraz Piotra Żyły - z rywalizacji w Turnieju Czterech Skoczni, tak by mogli oni skupić się na treningach i poprawie swoich skoków.
To jest jeden z najważniejszych momentów w ciągu sezonu. Oczywiście, że powinni wystąpić. Nie wyobrażam sobie, aby było inaczej. Zresztą nie ma nawet kim ich zastąpić
I dodał: - Wszystko zależy od tego, jak nasi skoczkowie podejdą do turnieju. Jeśli będzie trochę większy luz, to może być poprawa. Jeżeli jednak będą chcieli na siłę się pokazać i skoczyć lepiej niż potrafią, a w tej chwili potrafią niewiele, to skutki mogą być opłakane.
Jeszcze przed Turniejem Czterech Skoczni nasi reprezentanci wezmą udział w mistrzostwach Polski, które odbędą się 22 grudnia na Wielkiej Krokwi w Zakopanem.













