Burza w skokach, trener zwolniony z hukiem. Teraz przemówił
We wtorek poznaliśmy finał głośnego skandalu w skokach, który wybuchł w trakcie XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Igor Medved, który w powodu problemów alkoholowych został odesłany do domu z imprezy czterolecia, całkowicie pożegnał się z posadą w sztabie Finów. Teraz zabrał głos i skomentował decyzję Fińskiego Związku Narciarskiego.

Podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo w środowisku skoków narciarskich wybuchła prawdziwa burza. Fiński Związek Narciarski poinformował o odesłaniu do domu trenera męskiej kadry, Igora Medveda. "Wyjechał dzisiaj. Sprawa dotyczy kwestii związanych ze spożywaniem alkoholu" - przekazał wówczas mediom Janne Hanninen, szef fińskiej reprezentacji skoczków.
Decyzja ta wzbudziła ogromne kontrowersje w mediach i wśród kibiców, zwłaszcza że miała miejsce w samym środku imprezy olimpijskiej. Zapowiedziano jednak, że dalsze losy szkoleniowca poznamy dopiero po zakończeniu igrzysk.
Igor Medved przemówił po zwolnieniu z posady trenera fińskich skoczków
Po powrocie fińskich skoczków z imprezy czterolecia Igor Medved został odsunięty od pracy także przy zawodach Pucharu Świata w Kulm i Lahti, a jego obowiązki przejął Lasse Moilanen. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że kontrakt Słoweńca obowiązywał do końca sezonu z możliwością przedłużenia go o jeszcze dwa lata. Wiadomo już jednak, że z tego rozwiązania Finowie nie skorzystają.
We wtorek Fiński Związek Narciarski poinformował o całkowitym zakończeniu współpracy z trenerem męskiej kadry skoczków, Igorem Medvedem. 45-latek, który został wyrzucony z igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, a następnie całkowicie pozbawiony posady, skomentował już swoje zwolnienie, wyrażając żal, ale jednocześnie podkreślając osiągnięcia zespołu w ostatnich dwóch latach.
"Chciałbym podziękować Fińskiemu Związkowi Narciarskiemu za możliwość współpracy i pokazania efektów mojej pracy w ciągu ostatnich dwóch lat. Uważam, że wykonaliśmy dobrą robotę, co potwierdzają statystyki i wyniki. Żałuję, że nie znaleźliśmy wspólnego porozumienia co do dalszego kierunku rozwoju i postępu. Mojemu następcy życzę większych zasobów i wszystkiego najlepszego w przyszłości" - przekazał szkoleniowiec.
Do końca sezonu z pierwszą kadrą pracować będzie Moilanen, a związek rozpoczął już kompletowanie sztabu trenerskiego na dalsze starty. Igor Medved z fińską kadrą skoczków współpracował od 2024 roku. Ciężko przewidzieć, czy po takich skandalu będzie on jeszcze kontynuował pracę w tym środowisku.














