Burza po Pucharze Świata w Wiśle. Polacy "rzucili się" na dyrektora. Nowa lokalizacja na horyzoncie
Choć od zawodów Pucharu Świata w Wiśle minęło kilka dni, to nie milkną echa wydarzeń, które rozegrały się na trybunach. W trakcie zawodów kobiet na trybunach były prawdziwe pustki. Działacze Polskiego Związku Narciarskiego natychmiast odbyli rozmowę z dyrektorem PŚ Sandro Pertile. Portal tvpsport.pl informuje, że zaakceptowano kompromis, który miałby wejść w życie od przyszłego sezonu.

To był bardzo długi weekend Pucharu Świata w Wiśle. W czwartek i w piątek rywalizowały panie. Z kolei w sobotę i w niedziele panowie. Okazuje się, że nie był to dobry pomysł, bowiem w trakcie kobiecych zmagań na trybunach były pustki i panowała absolutna cisza.
Burza po zawodach w Wiśle
- To bardzo przykry obraz, kiedy na trybunach jest kilka osób. To nie służy promocji skoków, ale też boli zawodniczki i organizatorów. Narobiliśmy się bardzo przy tych zawodach i przynajmniej plusem jest to, że FIS dostrzega to, że obiekt jest bardzo dobrze przygotowany - powiedział na łamach Interii Andrzej Wąsowicz, szef Komitetu Organizacyjnego zawodów PŚ w Wiśle.
Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) nalegała, żeby właśnie w jeden weekend odbyły się zawody pań i panów. Jedyną opcją było rozłożenie zawodów na cztery dni, co dodatkowo skomplikowało sytuację. W przeciwnym razie Wisła miała stracić męskie zawody.
Połączenie kalendarzy jest po prostu rzeczą bezsensowną i krzywdzącą dla kobiet
Pustki na trybunach przelały czarę goryczy wśród przedstawicieli PZN. Wąsowicz już po zawodach mówił, że zostały przeprowadzone pierwsze rozmowy z Sandro Pertile. - Jest nieubłagany. Straszy nas. Zresztą wszyscy pamiętają, że w pierwszej wersji kalendarza PŚ Wisła nie została ujęta. Nie możemy sobie pozwolić na stratę tych konkursów mężczyzn, bo ucierpiałoby na tym miasto, region, ale też cała Polska - opowiadał.
Polacy "zaatakowali" dyrektora PŚ. Jest szansa na nową lokalizację
Teraz dziennikarze TVP donoszą, że w Wiśle doszło do ważnej rozmowy między nimi, a dyrektorem Pucharu Świata, Sandro Pertile. Włoch miał uchylić drzwi do wdrożenia planu B, który mówi o tym, że Puchar Świata kobiet miałby się odbywać w Polsce, ale na skoczni w Szczyrku w normalnym formacie weekendowym.
- Co do ostatecznej decyzji, to ona jeszcze nie zapadła. To wymaga szerokich analiz i konsultacji z wieloma partnerami, ponieważ organizacja PŚ to nie jest decyzja, którą podejmuje się w ciągu dwóch minut - potwierdził Winkiel.
Czy FIS ostatecznie się zgodzi na takie rozwiązanie? Decyzje ws. kalendarza na sezon 2026/27 zapadną późną wiosną.











