Błysk 19-latka na skoczni. A jednak, jest podium dla Polski
Polscy juniorzy coraz śmielej pokazują swój talent i odnoszą sukcesy na arenie międzynarodowej. Podczas gdy większość fanów skupia się na sukcesach Kacpra Tomasiaka, na zapleczu znakomicie radzą sobie także inni młodzi zawodnicy, w tym m.in. Kamil Waszek. 19-latek świetnie spisał się podczas sobotniego konkursu Alpen Cup w Hinterzarten i po raz pierwszy w karierze stanął na podium tego cyklu.

W ostatnich latach wielu dziennikarzy i ekspertów zastanawiało się, jak będzie wyglądać przyszłość polskich skoków narciarskich po zakończeniu karier przez takie gwiazdy jak Kamil Stoch, Dawid Kubacki czy Piotr Żyła. Pojawiały się obawy, że po odejściu mistrzów zabraknie zawodników zdolnych do walki o wysokie miejsca na arenie międzynarodowej. Kończący się sezon pokazuje jednak, że młode pokolenie polskich skoczków ma spory potencjał. W Puchar Świata w skokach narciarskich coraz śmielej zaznacza swoją obecność Kacper Tomasiak, a jego rówieśnicy odnoszą sukcesy także w innych cyklach międzynarodowych.
Jednym z zawodników, którzy tej zimy zrobili wyraźny krok naprzód, jest Kamil Waszek. 19-latek jeszcze do niedawna zajmował raczej odlegległe miejsca w rywalizacji w FIS Cup i Alpen Cup. Młody Polak tej zimy zanotował jednak wyraźny progres, a ostatni występ w Oberhofie jedynie potwierdził rosnącą formę.
Kamil Waszek drugi w zawodach Alpen Cup w Hinterzarten
W sobotnich zawodach na skoczni Rothausschanze w Hinterzarten kluczowy okazał się skok w serii finałowej - na półmetku rywalizacji i po skoku na 104 m Waszek zajmował miejsce w czołówce, a w finale pofrunął jeszcze o metr dalej, co pozwoliło mu awansować na drugą pozycję w końcowej klasyfikacji konkursu. Dla młodego skoczka było to pierwsze podium w zawodach Alpen Cup w karierze. Konkurs w Niemczech wygrał reprezentant gospodarzy Janne Holz, który okazał się najlepszy w całej stawce.
W Hinterzarten dobrze zaprezentowali się również inni Polacy. W czołowej trzydziestce znaleźli się także Konrad Tomasiak, który zajął siódme miejsce, Łukasz Łukaszczyk był siedemnasty, a Szymon Byrski zakończył rywalizację na 29. pozycji. Do Niemiec pojechała zresztą liczna grupa "Biało-Czerwonych", wśród których znaleźli się m.in. Szymon Sarniak, Michał Obtułowicz, Klemens Staszel, Szymon Dubiel, Wiktor Szozda czy Karol Pieczarka.
Sukcesy w Alpen Cup to jednak nie wszystko. W styczniu wziął udział w azjatyckim tournee zawodów Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich w Japonii i Chinach, skąd wrócił z pierwszymi punktami w tym cyklu. Dzięki temu formalnie wywalczył sobie prawo startu w konkursach Pucharu Świata.
Startował także w mistrzostwach świata juniorów w narciarstwie klasycznym, gdzie był 18. indywidualnie, piąty w konkursie drużynowym oraz 13. w konkursie drużyn mieszanych. Od kolejnego sezonu Waszek nie będzie już juniorem, a dobra zima 2025/26 może sprawić, że zostanie włączony do kadry B. Stamtąd droga do debiutu w Pucharze Świata powinna być już prosta.











