Bezlitosna decyzja Horngachera. Wyprowadził cios. Mistrz olimpijski skreślony
Ten sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich dla Niemców rozgrywa się na dwóch frontach. W czołówce znakomicie spisują się dwaj podopieczni Stefana Horngachera, a więc Phlipp Raimund i Felix Hoffmann. Fatalnie prezentują się jednak ci, którzy mieli być liderami. W związku z tym Horngacher podjął bezlitosną decyzję i skreślił mistrza olimpijskiego.

Stefan Horngacher oficjalnie ogłosił już, że trwający sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich będzie jego ostatnim w roli selekcjonera reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec zasłynął z tego, że potrafi znakomicie przygotować swoich zawodników na najważniejsze imprezy. Przekonał się o tym, choćby Kamil Stoch.
Nasz mistrz właśnie pod wodzą Horngachera przeżywał swoje najlepsze momenty w karierze. W reprezentacji Niemiec trener zdążył już udowodnić, że potrafi pracować z najlepszymi. Najwięcej pod batutą austriackiego szkoleniowca osiągnął Karl Geiger, który bez wątpienia jest gwiazdą niemieckiej kadry.
Horngacher nie miał wyboru. Decyzja jest nieodwracalna
W ten sezon mistrz świata oraz mistrz świata w lotach wszedł jednak bardzo słabo. To poskutkowało wykreśleniem go ze składu na rywalizację w niemieckim Klingenthal. W tym czasie Geiger trenował, żeby poprawić swoją dyspozycję na Turniej Czterech Skoczni, a potem także igrzyska olimpijskie.
W Klingenthal ostatnią szansę dostał Andreas Wellinger. Mistrz olimpijski z 2018 roku spisał się jednak fatalnie. Niemiec w jednym z konkursów zajął miejsce czterdzieste, a do drugiego nawet się nie zakwalifikował. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Wellinger plasuje się dopiero na 31. miejscu.
To wszystko musiało mieć swoje opłakane skutki, Stefan Horngacher właściwie nie miał wyboru. Wellingera nie zobaczymy w Engelbergu. - Na pewno nie wystartuję w Engelbergu. Już wcześniej rozmawialiśmy o tym, czy mój przyjazd ma sens - powiedział niemiecki skoczek w rozmowie z ARD.
- Spróbujemy postawić go na nogi. Skoki w ogromnej mierze opierają się na czuciu, a tego brakuje Andreasowi - skomentował Horngacher dla "Bilda". Za Geigera do kadry włączony został podopieczny Thomasa Thurnbichlera Luca Roth, nie wiadomo, kogo powoła do drużyny na Engelber austriacki trener.











