Aż trudno uwierzyć. To koniec skoków narciarskich w Planicy jakie znamy
Kibice z sentymentem czekali na finały Pucharu Świata i konkursy w Planicy, gdy mogli podziwiać niebywale wysoko lecących nad zeskokiem skoczków. Te obrazki pomału przechodzą jednak do historii, bowiem słynna Letalnica ma zostać przebudowana.

Sezon 2025/2026 w skokach narciarskich przeszedł już do historii. Dla Polaków miał on słodko-gorzki smak. W Pucharze Świata, poza Kacprem Tomasiakiem, Biało-Czerwoni stanowili tło dla najlepszych.
Kolejne niepowodzenia kolegów fanom "wynagrodził" podczas igrzysk olimpijskich wspomniany już Tomasiak. Sensacyjnie, w wieku zaledwie 19 lat, sięgnął aż po trzy medale: srebrny i brązowy indywidualnie oraz srebrny w parze z Pawłem Wąskiem w konkursie duetów.
W finale sezonu w Planicy Tomasiak jednak nie wystartował. Tydzień wcześniej w Vikersund, podczas swoich pierwszych konkursów w życiu na skoczni do lotów, upadł po lądowaniu, mocno uderzył karkiem o zeskok i profilaktycznie nie został zabrany do Słowenii.
Kibice nie mieli zatem okazji, by zobaczyć wysokie loty nad zeskokiem Tomasiaka. Brylowali jednak inni zagraniczni skoczkowie, którzy tak jak we wcześniejszych sezonach popisywali się spektakularnymi lotami na Letalnicy.
Skoki narciarskie. Szykuje się rewolucja w Planicy
Dotychczas skocznia do lotów w Planicy słynęła właśnie z tego, że podczas lotu skoczkowie lecieli niezwykle wysoko, znacznie wyżej niż w Vikersund, Kulm czy Oberstdorfie. W powtórkach telewizyjnych takie skoki wyglądały bardzo spektakularnie.
Niestety, dla fanów takich widowisk, obraz lotów na Letalnicy ma się zmienić w najbliższych latach. Jakub Balcerski, dziennikarz sport.pl poinformował o planach przebudowy obiektu w Planicy. Po ich wcieleniu w życie, loty skoczków nie będą już tak wyglądać jak dotychczas.
"Nowy rozdział w lotach w Planicy. K210, HS250. Rekonstrukcja na Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich 2028. Istotne zmiany w profilu, próg cofnięty o 2 metry. Według danych słoweńskich, to koniec ekstremalnie wysokich lotów na Velikance; loty będą znacznie niższe" - napisał Jakub Balcerski w serwisie X.














