Aż huczy od plotek o dawnym rywalu Małysza. Prawdziwy hit, już wszystko jasne
Po ogłoszeniu Stefana Horngachera na temat zakończenia współpracy z niemiecką kadrą po sezonie olimpijskim w Niemczech rozpoczęła się dyskusja na temat jego potencjalnych następców. W gronie tym wymieniany jest m.in. Martin Schmitt. Były rywal Małysza w rozmowie z Bildem postawił sprawę jasno.

Stefan Horngacher zrzucił prawdziwą bombę jeszcze przez rozpoczęciem sezonu olimpijskiego 2025/26, ogłaszając, że będzie to jego ostatni rok w roli selekcjonera niemieckiej kadry skoczków narciarskich. Austriak sam poinformował o swojej decyzji, podkreślając, że po latach pracy w skokach narciarskich czuje, iż nadszedł moment na symboliczne zamknięcie pewnego rozdziału. Jak przypomniał, jego historia z tą dyscypliną zaczęła się jeszcze w 1991 roku podczas mistrzostw świata w Predazzo, gdy był zawodnikiem, a teraz dobiega końca na stanowisku trenera jednej z najmocniejszych reprezentacji świata.
W Niemczech natychmiast rozpętała się dyskusja dotycząca potencjalnych następców Horngachera. Media i eksperci zaczęli prześcigać się w typowaniu nazwisk, które mogłyby przejąć stery po doświadczonym szkoleniowcu. Na tej liście bardzo szybko pojawił się także Martin Schmitt - postać doskonale znana kibicom skoków i jedna z największych legend niemieckiej kadry.
Martin Schmitt o zostaniu następcą Stefana Horngachera: "Nie teraz"
Martin Schmitt ma w dorobku imponujące osiągnięcia sportowe. Jest czterokrotnym mistrzem świata, złotym medalistą olimpijskim z Salt Lake City z 2002 roku oraz wielokrotnym zwycięzcą konkursów Pucharu Świata. Przez lata należał do absolutnej światowej czołówki i był jednym z najgroźniejszych rywali Adama Małysza. Po zakończeniu kariery zawodniczej pozostał blisko tej dyscypliny. Obecnie pełni funkcję skauta w Niemieckim Związku Narciarskim, odpowiadając za obserwację zawodników i wspieranie struktur kadry od zaplecza.
Wobec narastających spekulacji Schmitt nie zamierzał milczeć i w rozmowie z Bildem jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza zastępować Horngachera po sezonie olimpijskim. "Powiedziałbym: nie teraz. Może kiedyś będzie to tematem, ale obecnie jestem bardzo zadowolony z mojej roli skauta" - stwierdził były mistrz.
Jednocześnie wskazał, że kandydatów do objęcia stanowiska jest kilku, wymieniając m.in. Maximiliana Mechlera, Andiego Mittera, Thomasa Thurnbichlera, Ronny'ego Hornschuha czy Christiana Winklera. Tym samym Schmitt uciął spekulacje, dając jasno do zrozumienia, że na razie nie widzi siebie w roli selekcjonera niemieckiej kadry.












