Apoloniusz Tajner zaskoczony tym, co zastał w Sejmie. "Nie byłem do tego przyzwyczajony"
Apoloniusz Tajner, były trener kadry polskich skoczków narciarskich, a potem prezes Polskiego Związku Narciarskiego i wiceprezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, ma już za sobą inauguracyjne posiedzenie Sejmu, do którego został wybrany z list Koalicji Obywatelskiej. 69-latek nie krył zdumienia tym, czego doświadczył.

Nowy parlament zebrał się po raz pierwszy 13 listopada. Obradował przez dwa dni, ale każdy kolejny był ciekawszy.
Pierwszego dnia najważniejszym wydarzeniem był wybór marszałka, a drugiego członków z ramienia Sejmu do Krajowej Rady Sądownictwa. I przy okazji tego głosowania Apoloniusz Tajner mógł się przekonać na własne oczy, jak wygląda parlamentarna debata. Było naprawdę ostro.
Apoloniusz Tajner opowiedział o pierwszych sejmowych doświadczeniach
- To były burzliwe obrady. Do takich zebrań nie byłem przyzwyczajony, ale szybko muszę przywyknąć. To jest zupełnie inna rzeczywistość - powiedział Tajner w rozmowie z Interia Sport.
Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi były prezes PZN mówił w rozmowie z nami o tym, jak zaostrzył się język w polityce. Miał nadzieję też na to, że w debacie publicznej zagości większa kultura. Sam zresztą chciałby się do tego przyczynić.
Na razie w parlamencie jest trochę chaosu, bo nowy rząd ma szansę powstać za około trzy-cztery tygodnie. Wciąż zatem działa dotychczasowy. Pierwsze głosowania były bardzo burzliwe, ale dość znaczące, jeśli chodzi o początek zmian w kraju. W tej chwili wyraźnie widać podział sił w parlamencie. Dopiero kiedy wszystko się uporządkuje, to będzie można przystąpić do właściwych prac
Za honorowym prezesem PZN już zatem też pierwsze głosowania. Nie miał z nimi najmniejszych problemów, bo wcześniej oczywiście posłowie przeszli odpowiednie szkolenia.
- Głosowania to akurat nie jest skomplikowana sprawa. Przyszło mi to dość łatwo. Zacząłem brać już udział w podejmowaniu ważnych decyzji dla kraju. Każdą przerwę z kolei wykorzystywałem na załatwianie różnych formalności, których jest cała masa. Trochę zatem było gonitwy po różnych biurach. Nie było zatem czasu na nawiązywanie parlamentarnych znajomości. Miałem jednak okazję zamienić kilka zdań z Tomaszem Zimochem, który siedzi niedaleko mnie, a kiedyś razem bywaliśmy na wielkich sportowych imprezach - opowiadał Tajner, który jest posłem bezpartyjnym.
Apoloniusz Tajner chce wejść do polityki. Wyjawił dlaczego






![Liga Narodów siatkarek: Zobacz najlepsze wymiany i obrony dnia [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D9NLGH3XFFS-C401.webp)



![Turczynki lepsze od Japonek w Lidze Narodów. Zwycięstwo 3:1 w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D8E1280BL2G-C401.webp)
![Skuteczna końcówka dała Dominikanie zwycięstwo 3:1 w starciu z Chinami [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1D84I2RO4H6D-C401.webp)
![Łzy, trofeum i gest w stronę nieba. Tak Noskova świętowała triumf w Wimbledonie [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1COGFYL4SNXO-C401.webp)