Reklama

Reklama

Apoloniusz Tajner - trener, który rozkręcił polskie skoki narciarskie

Apoloniusz Tajner to osoba, która nierozerwalnie kojarzona jest ze skokami narciarskimi. Jego trenerskie metody pozwoliły polskim skoczkom wynieść swoje umiejętności na szczyt. Jednak niewielu fanów zimowych dyscyplin pamięta o tym, że Tajner był również utalentowanym sportowcem. W jaki sposób były prezes Polskiego Związku Narciarskiego rozwijał zimowe sporty w kraju?

Apoloniusz Tajner - młodość i pierwsze kroki w świecie sportu

Apoloniusz Tajner urodził się 17 kwietnia 1954 roku w Goleszowie. Mieszkał tam jednak krótko, bo w wieku 6 lat, razem z rodzicami, przeprowadził się do Wisły. Wybór sportowej drogi życia nie był zaskoczeniem, ponieważ ojcem Apoloniusza Tajnera był olimpijczyk. Leopold Tajner dwa razy startował na zimowych igrzyskach olimpijskich :

  • w 1948 roku w Sankt Moritz w kombinacji norweskiej,
  • w 1952 roku w Oslo w skokach narciarskich. 

Mając taki wzór do naśladowania, młody Apoloniusz Tajner dość szybko wybrał swoją ścieżkę kariery.

Reklama

Apoloniusz Tajner był obiecującym juniorem. Dowodem na to są zdobyte tytuły mistrza Polski juniorów w kombinacji norweskiej. Największym sukcesem jednak jest piąte miejsce w mistrzostwach świata juniorów. Kariera Apoloniusza Tajnera jako sportowca nie trwała jednak długo. Jako 26-latek ukończył AWF w Krakowie ze specjalizacją trenerską i zdecydował się rozwijać jako szkoleniowiec. 

CZYTAJ TEŻ: Apoloniusz Tajner w 2011 roku: "Przyszłość należy do Kamila Stocha"

Apoloniusz Tajner - trener kadry w kombinacji norweskiej

Niedługo po wejściu na trenerską ścieżkę, Apoloniusz Tajner pojechał na swoje pierwsze Igrzyska Olimpijskie. Przez sześć lat, począwszy od 1984 roku, był trenerem reprezentacji Polski w kombinacji norweskiej. To za jego kadencji polscy kombinatorzy wystartowali na igrzyskach Calgary 1988 - bez sukcesów.

Apoloniusz Tajner - trener Adama Małysza i polskich skoczków

Apoloniusz Tajner największy triumfy święcił jako trener polskiej kadry skoczków narciarskich, z którą rozpoczął współpracę w 1999 roku, gdy zastąpił na tym stanowisku Pavla Mikeskę. Już na samym początku zdecydował się na rozszerzenie sztabu o stanowisko psychologa (został nim prof. Jerzy Żołądź), co było nowością i okazało się strzałem w dziesiątkę.

Z Apoloniuszem Tajnerem i jego sztabem, rozkwitł talent Adama Małysza, który w tym czasie zdobył :

  • trzy razy mistrzostwo świata (Lahti 2001 i podwójne w Predazzo 2003),
  • trzy razy Puchar Świata (2000/2001, 2001/2002 i 2002/2003),
  • Turniej Czterech Skoczni 200/2001.

Podczas igrzysk olimpijskich Salt Lake City 2002, Adam Małysz wywalczył brązowy i srebrny medal.

Dzięki sukcesom, jakie osiągnął z polską kadrą skoczków, Apoloniusz Tajner zyskał uznanie nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie.

CZYTAJ TEŻ: Apoloniusz Tajner po ostatnim konkursie Adama Małysza: "Ale to się ułożyło"

Apoloniusz Tajner - prezes Polskiego Związku Narciarskiego

Apoloniusz Tajner, po serii słabych rezultatów, zrezygnował z funkcji trenera reprezentacji polskich skoczków w 2004 roku. Kilka miesięcy później został dyrektorem sportowym w Polskim Związku Narciarskim, by później awansować na sekretarza generalnego. 

Od listopada 2005 roku mianowany został kuratorem związku. Ostatecznie 2 lutego 2006 roku Apoloniusz Tajner został prezesem PZN. W środowisku znany jest z tego, że zawsze pozytywnie patrzy na przyszłe wydarzenia. W trakcie jego prezesury powołanych zostało kilka programów szkoleniowych, które mają na celu zachęcić młodzież do uprawiania sportów zimowych.

Prezes PZN musiał często odpierać zarzuty, jakoby nadmiernie dbał tylko o rozwój skoków narciarskich, pomijając przy tym inne dyscypliny. Mimo pewnych głosów krytyki, cały czas cieszy się szacunkiem wśród opinii publicznej.

Kadencja prezesa Apoloniusza Tajnera w Polskim Związku Narciarskim zakończyła się 25 czerwca 2022 roku. Na stanowisku prezesa PZN zastąpił go Adam Małysz, co było zapowiadane już od pewnego czasu. Podczas specjalnie zjazdu PZN w krakowskiej Tauron Arenie gościł również prezydent Andrzej Duda. Delegaci związku przyznali Tajnerowi tytuł Honorowego Prezesa Polskiego Związku Narciarskiego.

CZYTAJ TEŻ: Apoloniusz Tajner nie krył rozczarowania wobec "nie" w referendum dla igrzysk w Krakowie

Apoloniusz Tajner - nagrody i odznaczenia

U szczytu sławy w 2001 roku Apoloniusz Tajner zdobył tytuł Trenera Roku w plebiscycie Przeglądu Sportowego. Nie było to łatwe, ponieważ piłkarska reprezentacja Polski awansowała wówczas po 16 latach przerwy na mundial. Nagroda więc wyjątkowo została przyznana dwóm szkoleniowcom: Tajnerowi i selekcjonerowi piłkarzy Jerzemu Engelowi.

W 2012 roku działacz został uhonorowany nagrodą Kamienia Milowego Forbesa. Jest to nagroda dla wybitnych przedstawicieli życia publicznego. Dodatkowo, przechadzając się po Alei Gwiazd Sportu we Władysławowie, można natknąć się również na gwiazdę z imieniem i nazwiskiem Apoloniusza Tajnera. 

Ze względu na swoje doświadczenie i wiedzę Tajner często zapraszany jest do telewizji, gdzie komentuje bieżące wydarzenia sportowe.

Były prezes PZN, na zakończenie swojej kadencji, otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski i Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski z rąk prezydenta Andrzeja Dudy. Po przekazaniu odznaczeń prezydent udzielił wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej: 

Apoloniusz Tajner - ciekawostki

Praca trenerska Apoloniusza Tajnera cieszyła się dużym uznaniem ówczesnego prezydenta, Aleksandra Kwaśniewskiego. Dziś ciekawą anegdotę stanowi telefon z podziękowaniami wykonany przez prezydenta. Miało to miejsce w 2001 roku zaraz po konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Tajner, opowiadając tę historię podczas wywiadu dla telewizji TVN, wspomina, że mógł być niemiły w odbiorze dla swojego rozmówcy. Odpowiedział wręcz, że nie zna żadnego Kwaśniewskiego. Dziś, po wielu latach obaj panowie mają ze sobą bardzo dobry kontakt.

Podczas skoków swoich podopiecznych Apoloniusz Tajner zwykł reagować bardzo żywiołowo. Oglądając skoki, można było wręcz odnieść wrażenie, że realizatorzy telewizyjni specjalnie kadrowali obraz na jego twarz - zwykle miny Tajnera stanowiły idealne podsumowanie skoku.

Po ponad 20 latach reporterzy TVP Sport zapytali legendarnego szkoleniowca o jego reakcję z 2001 roku z Trondheim, gdy złapał się za głowę. Tajner dobrze pamiętał tę sytuację: 

Apoloniusz Tajner może być też kojarzony z charakterystycznego sposobu machania chorągiewką. Jest to standardowy znak dla skoczka przekazywany przez trenera informujący o dobrym momencie na rozpoczęcie skoku. Polski szkoleniowiec jednak zawsze wykonywał ten gest w specyficzny, bardzo energiczny sposób.

Apoloniusz Tajner - życie prywatne: żony, dzieci i wnuki

Apoloniusz Tajner pochodzi ze sportowej rodziny. Wcześniej wspominany ojciec, Leopold Tajner, był olimpijczykiem, podobnie jak stryj Władysław

Apoloniusz Tajner przez 40 lat był w związku małżeńskim z Aleksandrą. Zakończył się on rozwodem w 2014 roku. Mają oni dwójkę dzieci, syna Tomisława i córkę Dominikę. Syn Tomisław Tajner ma za sobą karierę skoczka narciarskiego, a obecnie jest trenerem. Córka Dominika Tajner zaś może być kojarzona ze związku z Michałem Wiśniewskim. Para była małżeństwem od 2012 do 2019 roku.

Po rozwodzie, Apoloniusz Tajner wszedł ponownie w związek małżeński. Jego żoną została Izabela Podolec, z wykształcenia aktorka. Z żoną wychowują syna, który urodził się w 2019 roku. Otrzymał on imię po swoim dziadku - Leopoldzie. Uznany działacz PZN jest także dziadkiem Maksymiliana i Sary. Co ciekawe również wnuczka trenuje skoki narciarskie.

Apoloniusz Tajner - jakie plany na przyszłość?

Kadencja prezesa związku dobiegła końca. Jednak Minister Sportu i Turystyki, Kamil Bortniczuk, zapowiedział, że Apoloniusz Tajner pozostanie przy PZN. Sam zainteresowany udzielił wypowiedzi portalowi Skijumping tłumacząc czym może się zająć:

Apoloniusz Tajner - kandydat w wyborach do Parlamentu Europejskiego

Apoloniusz Tajner ma za sobą nieudany start w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku. Na swojej liście umieściło go wtedy Polskie Stronnictwo Ludowe. Apoloniusz Tajner w okręgu śląski dostał 7265 głosów, co nie pozwoliło mu dostać się do Parlamentu Europejskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL