Ambitny plan dla Stocha i spółki. Jest oficjalny komunikat z Finlandii
Zgodnie z oczekiwaniami w piątek w Kussamo skakać się nie dało. Odbyła się tylko 1/3 pierwszej serii treningowej. Po 25 próbach organizatorzy odwołali pozostałe skoki treningowe, a także zaplanowane na później kwalifikacje. Te przełożono na sobotę. Wiemy już, kiedy rozpoczną się zmagania Kamila Stocha i spółki. Trzeba przyznać, że plan jest bardzo ambitny.

Sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich rozpoczął się tydzień temu od konkursu drużyn mieszanych w Lillehamer. Trzeba przyznać, że przez pierwsze siedem dni rywalizacji, na które składały się cztery konkursy indywidualne oraz wspomniany mikst, skoczkowie przebrnęli bez żadnych kłopotów.
Największe dotyczyły plastronów w Lillehamer i doprowadziły do delikatnego opóźnienia. Wydawało się jednak oczywiste, że ta idylla zakończy się wraz z przybyciem do Kussamo. Na piątek zaplanowano dwie serie treningowe i kwalifikacje. Wszystko rozpoczęło się o czasie, ale pierwszy trening przerwano po 25 skokach.
Cztery serie w sobotę. Organizatorzy ogłosili plan
Od tego momentu co piętnaście minut przekładano wznowienie treningów. Ostatecznie chwilę po 17:15 zapadła decyzja o anulowaniu piątkowego planu w całości. To oznaczało kolejne spotkanie jury, w celu ustalenia, jak powinien wyglądać terminarz przygotowany dla skoczków na sobotę.
Wiemy już, że organizatorzy podjęli się ambitnego zadania - przeprowadzenia aż czterech serii. O godzinie 12:00 rozpocznie się jedyna seria treningowa. 80 minut później zgodnie z planem powinny wystartować kwalifikacje, a o 15:05 planowo ma ruszyć pierwsza seria konkursu indywidualnego.
Biorąc pod uwagę, że meteorolodzy przewidują podmuchy wiatru od pięciu do nawet jedenastu metrów na sekundę, ponownie mogą być problemy. Polacy do Kussamo polecieli w składzie: Kamil Stoch, Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek, Piotr Żyła, Dawid Kubacki oraz Aleksander Zniszczoł.











