Aleksander Zniszczoł został rekordzistą? Niezwykły wyczyn polskiego skoczka
To naprawdę jest niesamowita historia i być może Aleksander Zniszczoł został właśnie rekordzistą. Kto wie, może nie tylko na krajowym podwórku? Wiślanin w wieku 31 lat po raz pierwszy w karierze został medalistą mistrzostw Polski. To znaczy medale krajowego czempionatu już miał. I to wiele, ale w rywalizacji drużynowej. Indywidualnie - i aż trudno w to uwierzyć - po raz pierwszy w karierze stanął na podium.

Aleksander Zniszczoł był mistrzem świata juniorów. Wygrywał Uniwersjadę i Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy (EYOF). Za każdym razem w drużynie. Indywidualnie był wicemistrzem świata juniorów.
Wiślanin stawał na podium Pucharu Świata w skokach narciarskich. Zarówno indywidualnie, jak i drużynowo. Zdobywał medale dla WSS Wisła w mistrzostwach Polski, ale nigdy nie był medalistą kraju indywidualnie.
Kamil Stoch znów zwycięski. Wielki triumf polskiego mistrza w Wiśle
Aleksander Zniszczoł w końcu stanął na podium mistrzostw Polski
Aż do 1 sierpnia. Tego dnia wyskakał medal, na który czekał tak długo. Na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince został wicemistrzem Polski w letnich mistrzostwach Polski na igelicie w skokach narciarskich.
Bezkonkurencyjny tego dnia był Kamil Stoch (KS Eve-nement Zakopane), który aż o 11,2 pkt. wyprzedził młodszego kolegę z kadry. Trzeci ze stratą 11,9 pkt. do Stocha był Dawid Kubacki (TS Wisła Zakopane).
To moje pierwsze podium mistrzostw Polski. Zawsze tak jakoś pechowo trafiałem na tę imprezę. Tym razem oddawałem naprawdę dobre skoki w oba dni rywalizacji. Jestem bardzo zadowolony
Wiślanin nie był do końca zadowolony z początku przygotowań, ale w końcu wypracował to, z czym miał problem.
- Pojawiła się powtarzalność w tych skokach, choć ten tydzień był trudny. Na zgrupowanie do Wisły przyjechaliśmy po urlopach i zderzenie z rzeczywistością nie było przyjemne. Przez dwa dni dochodziłem do siebie. Noga musiała zacząć pracować, ale ostatnie dni zgrupowania były już naprawdę super - przyznał 31-latek.
Zniszczoł znalazł się w składzie na pierwsze w tym sezonie zawody Letniego Grand Prix w Courchevel (9-10 sierpnia). Obok niego we Francji zobaczymy: Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę i Pawła Wąska.
- Jestem bardzo ciekaw pierwszych konkursów, bo przecież FIS zmieniał przepisy dotyczące kombinezonów - zakończył wiślanin.
Z Wisły - Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:








![Noskova mistrzynią Wimbledonu. Muchova wróciła z dalekiej podróży, ale to nie wystarczyło. Skrót meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1C5IPFYM7533-C401.webp)



